Kaczyński i sprawa śląska. Antymarketing polityczny!

Data wpisu5 kwietnia 2011 Ilość komentarzy6

Przed naszymi oczami toczy się już kampania wyborcza. Ograniczenia finansowania kampanii uniemożliwiające korzystanie ze spotów telewizyjnych i billboardów sprawiły, że politycy zaczęli na wyścigi organizować pseudo-wydarzenia medialne i chwycili za pióra. Polemiki liderów największych partii na łamach najbardziej poczytnych dzienników i pozostała działalność  publicystyczna nie wzbudzają większych emocji, chyba że do pisania bierze się największy antytalent marketingu politycznego w Polsce. Mowa oczywiście o Jarosławie Kaczyńskim i jego „inteligentnej” wypowiedzi o Ślązakach…

Jarosław Kaczyński wrogów ma bez liku. Łże-elity, liberałowie, postkomuniści, internauci i… można by tak długo wymieniać. Jak na zawodowego polityka to dużo. Jak na lidera największej partii opozycyjnej i kandydata na premiera to bardzo dużo. Jak widać Prezes PIS wynalazł zupełnie innowacyjną i nieznaną nigdzie na świecie metodę prowadzenia kampanii. Politycy na całej planecie w przededniu wyborów starają się przypodobać swoim wyborcom. Prześcigają się w obietnicach i udowadnianiu, jak bardzo są podobni do zwykłych zjadaczy chleba. Jarosław Kaczyński zdecydował się pójść inną drogą. Pisząc swój ostatni raport o stanie państwa stwierdził, że:

„śląskość jest pewnym sposobem odcięcia się od polskości,

przypuszczalnie przyjęciem zakamuflowanej opcji niemieckiej”

Brawo! Trudno o lepszy sposób na zrażenie do siebie: Ślązaków, mniejszości niemieckiej oraz sporej grupy wyborców wyczulonych na nietolerancję i wzbudzanie antyniemieckich resentymentów. Dzięki takim niefrasobliwym słowom Prezesowi PIS udało się w jednej chwili  stracić lekką ręką kilkanaście tysięcy głosów w jesiennych wyborach. Moje gratulacje Panie Jarosławie!

Ostatnie tygodnie to w ogóle seria marketingowych sukcesów Jarosława Kaczyńskiego. O nieudolnych próbach blogowania, sporze z Adamem Małyszem i zakupowym cyrku pisałem już wcześniej. Tym razem Prezes i jego sztab przeszli jednak samych siebie. Kiedy w końcu ktoś w otoczeniu tego człowieka dostrzeże, że jak to mówią Amerykanie,

JAROSŁAW KACZYŃSKI jest NON-ELECTABLE czyli NIEWYBIERALNY!

Ile jeszcze kampanii PIS musi przegrać, by to zrozumieć? Z mistrzem antymarketingu politycznego na czele nie da się wygrać wyborów!

Jacek Lipski

Jacek Lipski

Marketer z ponad 16 letnim doświadczeniem. Od grudnia 2015 r. działa pod marką B&L Consulting jako niezależny konsultant i szkoleniowiec w obszarze strategii marketingowych dla MŚP i startupów. Doświadczenie zdobywał również w lubelskiej agencji reklamowej Vena Art oraz w korporacyjnych działach marketingu i komunikacji w Warszawie i Gliwicach. Wykładowca na UMCS Lublin oraz WSB w Chorzowie, Gdańsku i Opolu.