Category Archives: BTL

Inspiracje z wakacji, część pierwsza

Logo El Mono CreativoReklama, podobnie jak cały świat, nie jest odporna na globalizację. Coraz częściej nośniki reklamowe w poszczególnych krajach różnią się od siebie tylko lokalnym językiem, w którym zapisano slogan. Forma i treść są prawie identyczne, co w mojej opinii jest bez sensu. Na moje (i chyba nie tylko moje) szczęście można jeszcze znaleźć na świecie przykłady nieszablonowego myślenia. Zapraszam do obejrzenia reklamowej galerii zdjęć z Francji, Hiszpanii i Włoch. Czas na odrobinę inspiracji!

„Weź kulturę na wakacje” czyli reklamy (prawie)idealne, cześć II

Kampania outdoorowa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zachęcająca do zabrania kultury na wakacje to świetny pomysł. W kraju, w którym 56 proc. mieszkańców deklaruje że w 2010 r. nie przeczytało tekstu dłuższego niż 3 strony, każde takie działanie jest uzasadnione. Przekaz nakierowany na młodszych odbiorców ma spore szanse powodzenia w medialnym szumie. Miałby jeszcze większe, gdyby nie mały drobny szczegół, który pewnie umknął uwagę zleceniodawcom kampanii. Co to za szczegół? O tym w dalszej części postu…

Marcin Gortat i zegarki Tissot Couturier czyli reklamy (prawie)idealne, część I

Reklamy nie dają nam spokoju. Atakują zawsze i wszędzie: na ulicach, dworcach, a nawet w toaletach. Większość uodporniła się na te ataki. Przestajemy dostrzegać reklamy i traktujemy je jak powietrze. Rzadko zdarza się, że na ulicy billboard lub plakat na dłużej przyciągną nasz wzrok. Jeszcze rzadziej, gdy zostaną nam w pamięci. Niewielu twórcom reklam to się udaje. Jeżeli już sprawią, że reklama zagości w naszej świadomości, są prawie w domu.

Szyldy, marketing i pierwsze wrażenie…

Wyobraź sobie piękne jesienne przedpołudnie. Słońce wychyla się nieśmiało zza chmur, a Ty korzystając z odrobiny wolnego czasu spacerujesz po wąskich uliczkach Kazimierza Dolnego. Jesteś w pełni zrelaksowany, Twoje troski związane z pracą i całą resztą na chwilę schowały się w jakimś ciemnym kącie. Jedyna myśl zaprzątającą uwagę to gdzie wpaść na szybki lunch lub napić się piwa albo kawy. I tutaj pojawia się mały dylemat…