Szyldy, marketing i pierwsze wrażenie…
Wyobraź sobie piękne jesienne przedpołudnie. Słońce wychyla się nieśmiało zza chmur, a Ty korzystając z odrobiny wolnego czasu spacerujesz po wąskich uliczkach Kazimierza Dolnego. Jesteś w pełni zrelaksowany, Twoje troski związane z pracą i całą resztą na chwilę schowały się w jakimś ciemnym kącie. Jedyna myśl zaprzątającą uwagę to gdzie wpaść na szybki lunch lub napić się piwa albo kawy. I tutaj pojawia się mały dylemat…Moim zdaniem to właśnie od szyldu rozpoczyna się marketing restauracji, hoteli, zajazdów, galerii i wielu podobnych miejsc. Na ulicy pierwszą rzeczą jaką przyciąga wzrok klienta jest szyld lokalu. Ten moment jest decydujący do wywarcie odpowiedniego pierwszego wrażenia. Jeden rzut oka na wizytówkę lokalu decyduje często, czy klient zdecyduje się wejść czy nie. Dobrze wykonany szyld ma za zadanie złamać wstępną barierę wejścia, tj. przekonać klienta że wstępując do danego lokalu podjął słuszną decyzję. Jaki więc powinien być dobrze wykonany szyld? Jak wyróżnić go w tłumie podobnych obiektów? Gotowej recepty na sukces nie posiadam, ale za to mogę pokazać kilka pozytywnych przykładów.
Spodobał Ci się wpis?
Polecam sprawdzić też
Let’s go Heat czyli słów kilka o video-trailerze rodem z NBA
Prawdę mówiąc nigdy nie kibicowałem Miami Heat. Nie przepadam za LeBrona Jamesem, zwłaszcza po telewizyjnej szopce sprzed paru sezonów, kiedy potrzebował 1.5 godziny by oznajmić telewidzom, że opuszcza Cleveland Cavaliers i przechodzi do Miami. To wszystko nie zmienia faktu, iż powyższe video promocyjne Miami jest dla mnie marketingowym „piece of art”.
Urzekła mnie ta reklama: „Let’s meet again” czyli spot promocyjny UMCS, odsłona nr 5
Pierwszy raz zobaczyłem go w minioną sobotę. Objawił mi się na ekranie wiszącym w autobusie lubelskiego MPK. Spot promocyjny, bo o nim właśnie mowa, Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Oryginalny, intrygujący, bardzo dobry zarówno koncepcyjnie jak i pod względem wykonania. Jeżeli miałbym się do czegoś przyczepić to może do wielkości czcionek. […]
31 października 2010
2

11 lutego 2013
7