Powolne oswajanie internetu…

Data wpisu13 października 2011 Ilość komentarzy2

wwwOswajanie internetu zajmuje mnóstwo czasu. Odkrywam jego tajemnice od 2 lat. Krążę po jego niezmierzonych wodach, odkrywam rozliczne terra incognita. Każdego dnia poznaję nowości. Każdego dnia jestem coraz bliżej i jednocześnie coraz dalej celu. Nigdy nie poznam sieci do końca, bo sieć nie stoi w miejscu. Porusza się do przodu z prędkością światła, gnana pomysłami i marzeniami setek milionów internautów.

 

Codziennie pojawiają się setki nowych rozwiązań technologicznych. Portali, aplikacji, sieci społecznych. Na oswojenie choćby części z nich zabrakłoby mi życia. Całe szczęście. Dzięki temu fantastyczna wędrówka może trwać dalej. Bez końca!

 

Zastanawiam się czasem kto kogo oswoił najpierw. Czy tak naprawdę ja oswoiłem internet? A może to Sieć oswoiła autora niniejszego bloga? Czasem przychodzi mi również do głowy myśl, czy wszechobecny internet zna słowa z “Małego Księcia”, mówiące o tym że „bierzemy odpowiedzialność za tych, których oswajamy”? 

 

Odpowiedź zapewne brzmi NIE. Zwłaszcza wtedy, kiedy człowiek naczyta się przeróżnych świństw jakich pełno w sieci. Mam wtedy wrażenie, że internet jak jak biblijny Lewiatan, który pochłania ciała, umysły i dusze swoich użytkowników. Na szczęście to tylko ułamek tego, co możemy doświadczyć on-line.

 

Warto jednak pamiętać o ważnej rzeczy. Sieć jest jedną wielką zagadką. Miejscem, gdzie można pomknąć niesiony dobrą falą i korzystnym wiatrem. Ale też miejscem, gdzie niewprawiony żeglarz może pójść na mieliznę, a nawet utonąć.O zagrożeniach nie wolno zapominać ani na chwilę. Najlepiej określiła to parę miesięcy temu Viviane Reading (unijna Komisarz ds. Sprawiedliwości) mówiąc –  “Bóg przebacza i zapomina, internet nigdy…”

 

Ps. niezmiennie ciekawi mnie tylko taki wysyp specjalistów od social media (i sieci) w naszym kraju. Zawsze wydawało mi się, że chcąc zostać ekspertem w jakiejkolwiek dziedzinie trzeba najpierw poświęcić 10 tysięcy godzin na treningi. Może niektórzy wybrali drogę na skróty? 😆

Jacek Lipski

Jacek Lipski

Marketer z ponad 16 letnim doświadczeniem. Od grudnia 2015 r. działa pod marką B&L Consulting jako niezależny konsultant i szkoleniowiec w obszarze strategii marketingowych dla MŚP i startupów. Doświadczenie zdobywał również w lubelskiej agencji reklamowej Vena Art oraz w korporacyjnych działach marketingu i komunikacji w Warszawie i Gliwicach. Wykładowca na UMCS Lublin oraz WSB w Chorzowie, Gdańsku i Opolu.