Category Archives: Marketing niestandardowy

„Bzyknij coś na ciepło” – sprytne reklamy, cześć pierwsza

Bzyknij cos na cieploDługi i zaskakująco słoneczny majowy weekend dobiegł końca. Czas zapomnieć o chwilach słodkiego lenistwa i wziąć się za blog, który doprasza się aktualizacji. Na początek zmagań z syndromem poniedziałku – pomysłowa reklama wypatrzona przez moją spostrzegawczą żonę (dzięki Misia!) w Lublinie. Sympatyczny owad zachęca do skorzystania z usług…budki z kebabem. Cud sztuki wizualnej może to nie jest, ale na pewno stanowi pozytywny wyróżnik na tle wypełnionej szkaradnymi reklamami ulicy (ulica Lubartowska, okolice PKS). Proste hasło wywołuje uśmiech na twarzy i wypada tylko żałować, że na razie reklamowany przybytek nie wygląda równie intrygująco jak jego „szyld”. Cóż, od czegoś trzeba zacząć. Rzym też nie od razu zbudowano…. 😎

Od reklamy nie uciekniesz…

Reklama w windzieNie ma takiego miejsca na świecie, gdzie nie dopadną Cię pomysłowi marketingowcy. Przesadzam? W autobusie, metrze, na przystanku. W sklepie małym i dużym. Na dworcu i lotnisku. W szkole i w urzędzie. Bywa, że nawet w toalecie. Reklama jest po prostu wszędzie. Atakuje bez wytchnienia. Nie zostawia ani chwili swobody.

Jakiś czas temu dopadła mnie…w windzie, co widać na załączonym obrazku. Pomysłowe rozwiązanie, ale czy skuteczne? Zastanawiam się, czy osaczanie potencjalnego klienta w każdym dostępnym miejscu to naprawdę taki dobry pomysł? Zwłaszcza w świecie, gdzie coraz bardziej liczy się sympatia do marki, a nie tylko jej znajomość… 😈

Jak promuje swoje produkty Narodowy Bank Polski? Foto case study

Zdjecie Marcina Gortata z moneta wystawa NBPCzy pieniądz potrzebuje reklamy? Monety kolekcjonerskie – jak najbardziej tak! Co więcej, takie zadanie nie należy wcale do łatwych i przyjemnych. Jak bowiem zaprezentować szerszej publiczności zwykłe kawałki metalu? Jak przebić się z takim przekazem do mediów? Narodowy Bank Polski robi to pokazując monety poprzez pryzmat powiązanych z nimi osobowości ze świata nauki, sztuki, polityki i sportu. Przekonaj się na własne oczy…

„Zaplanuj swój pogrzeb czyli kontrowersja i prowokacja w reklamie” część IV

„Zaplanuj swój pogrzeb, Ty decydujesz… jak Cię zapamiętają”! Billboard opatrzony tym hasłem zaatakował mnie niedawno na stacji Metro Centrum w Warszawie. Tak właśnie reklamuje się firma Mementis świadcząca kompleksowe usługi pogrzebowe. Czyżby jedna z ostatnich sfer ludzkiego życia, do której nie dotarł jeszcze marketing, została „zdobyta” przez reklamę? Czy „marketing usług pogrzebowych” trafi do Polaków?