123people nowa wyszukiwarka osób czy Wielki Brat?
Trochę przewrotnie sformułowałem tytuł posta. Ze względu na swoje ograniczenia techniczne nowa wyszukiwarka osób w necie na pewno nie stanie się w najbliższej przyszłości Wielkim Bratem, ale może być skutecznym narzędziem w ręku Twoich obecnych lub przyszłych pracodawców, firmy rekrutacyjnych, itp.
Internet, wbrew błędnemu przekonaniu sporej grupy internautów, wcale nie jest anonimową przestrzenią. Internauto – nie zapominaj o słowach Davida Meermana Scota – „w internecie jesteś tym co publikujesz” i drobna rada „wszystko co opublikujesz w necie może być wykorzystane przeciwko Tobie, wtedy kiedy się tego nie spodziewasz”…
Czym jest 123people? To twór austriackiej firmy, który niedawno pojawił się na polskim rynku, służący do wyszukiwania osób w necie. Wyszukiwarka jest darmowa. Po wpisaniu imienia i nazwiska danej osoby wyszukuje wszystko co jest na jej temat w necie: artykuły, posty, zdjęcia, profile w portalach społecznościowych,nr telefonów, adresy email.
Polecam sprawdzić samemu www.123people.com.pl
PS: poza tym to może być całkiem niezły biznes. Co trzecie zapytanie w wyszukiwarkach dotyczy szukania czyiś danych kontaktowych!
Spodobał Ci się wpis?
Polecam sprawdzić też
O mężczyźnie, który przebierał się w różową sukienkę, by rozśmieszać żonę walczącą z rakiem.
New York, Brooklyn, 2003 r. Linda, żona fotografa Boba Careya, zapada na ciężką chorobę. Diagnoza brzmi niczym wyrok – rak piersi. Linda rozpoczyna dramatyczną walkę o życie. By ulżyć żonie w cierpieniu i choć na chwilę przywrócić uśmiech na jej twarzy, Bob wpada na kompletnie zwariowany pomysł. Fotografuje samego siebie ubranego tylko w kusą, różową […]
San Francisco zmienia się w Gotham City, spontaniczny gest kelnerki z New Hampshire, Litwa kocha Polskę czyli o nadziei na lepsze jutro, nie tylko w mediach.
W zalewie, ociekających krwią i przepełnionych ludzkim cierpieniem, informacji serwowanych nam dzień w dzień przez mass media łatwo utonąć. Sama lektura nagłówków, chociażby w internetowych serwisach newsowych, wystarczy by nabawić się niezłego bólu głowy. „Zabili”, „ukradli”, „zniszczyli”, oszukali” – po takiej dawce można złapać depresję bez wychodzenia z domu. Człowiek zaczyna wierzyć w hobessowską koncepcję […]
9 sierpnia 2010
0
26 grudnia 2013
1