myREST – narzędzie marketingowe ułatwiające życie restauratorom. Artykuł gościnny

Data wpisu25 lipca 2019 Ilość komentarzy5

O czym myślimy, kiedy mówimy o marketingu w gastronomii? O fanpage’u na Facebooku, o Instagramie i oczywiście o ulotkach! Ale jeszcze z dziesięć lat temu nie widać było tak dużego wpływu ruchu na stronie internetowej restauracji na poziom przychodu w lokalu. Dowiedz się, jak szybko zmienia się branża gastronomiczna oraz jakie narzędzie ułatwi życie restauratorom i pomoże wygenerować większą liczbę ledów. 

O tym, jak zmienia się ta branża, rozmawiałem z menedżerami restauracji naszych klientów i wspominałem podczas wywiadów. Nawet napisaliśmy darmowy e-book, jak skutecznie prowadzić Instagram restauracji.

19% z naszych stu klientów korzysta z narzędzi do automatyzacji marketingu. Rynek nie może pochwalić się szeroką ofertą w tym zakresie, jednak wynika to tylko i wyłącznie z jego specyfiki. W myREST zdecydowaliśmy się przyspieszyć ten proces i postawiliśmy sobie cel, by przenieść cały marketing internetowy do takiej konserwatywnej branży jak horeca. Pytanie brzmiało: jak wygenerować leady dla restauracji, a zatem zwiększyć sprzedaż? Odpowiedź znajdowała się na samym wierzchu – chodzi o rezerwacje. Tak! Zwykłe rezerwacje, które przyzwyczailiśmy się robić przez telefon, odejmując w ten sposób 4-5 wartościowych minut pracy menedżera. Teraz gość może to zrobić na fanpage’u restauracji dwoma kliknięciami. A menedżer dostaje powiadomienie SMSem na telefon. Easy win!

Ale to nie tylko fajna forma z powiadomieniami i CTA do rezerwacji. Główna korzyść dla restauracji polega na tym, że jest to naturalne narzędzie do generowania leadów w gastronomii. Agencja marketingowa restauracji bądź menedżer buduje komunikację z gośćmi, bazując na tych danych. Jak? Zaproszenie na urodziny lokalu, specjalne zniżki dla stałych klientów (proszę nie mylić z systemem lojalnościowym), życzenia świąteczne itd.

Gastronomia przeszła na poziom, w którym mało kto opiera swoją strategię wyłącznie na jedzeniu. I jak Jacek już pisał w poprzednim artykule na temat marketingu w restauracji – wygrywa doświadczenie! Jednak nie tylko wewnątrz lokalu, ale i poza jego drzwiami! Już widzę, jak nasi pierwsi klienci z Krakowa i Warszawy, Smakołyki i Stolica, wyróżniają się na tle konkurencji w przestrzeni internetowej. I moim zdaniem za tym stoi przyszłość.

Im wcześniej restauratorzy opanują SalesManago, myREST, Freshmail i podobne narzędzia, tym większe będzie prawdopodobieństwo, że restauracja zrobi kwantowy skok, a poradnik Michelin zwróci na nią uwagę ze względu na ogromną ilość klientów.

 

Autor: Volodymyr Turchak – współzałożyciel i CMO w myREST.io

Volodymyr to marketingowiec z ponad 4 latami doświadczenia w branży. Od ponad 2 lat jest ekspertem i doradcą w SaaS z bogatym portfolio udanych inbound kampanii.

 

 


Ps. artykuł gościnny opracowany przez startup myREST, z którym miałem okazję pracować w trakcie warsztatów organizowanych w Krakowie w ramach programu Startup Małopolska (Jacek Lipski), w II kwartale 2019 r. 

Jacek Lipski

Jacek Lipski

Marketer z ponad 16 letnim doświadczeniem. Od grudnia 2015 r. działa pod marką B&L Consulting jako niezależny konsultant i szkoleniowiec w obszarze strategii marketingowych dla MŚP i startupów. Doświadczenie zdobywał również w lubelskiej agencji reklamowej Vena Art oraz w korporacyjnych działach marketingu i komunikacji w Warszawie i Gliwicach. Wykładowca na UMCS Lublin oraz WSB w Chorzowie, Gdańsku i Opolu.