LubCamp#4 czyli lubelskie spotkania branży IT. Kilka refleksji z pozycji niezależnego obserwatora.
Kolejne wtorkowe popołudnie spędzone w lubelskiej kawiarni „Incognito”. Kolejne spotkanie z ludźmi z tzw. „branżuni”.
W rolach głównych wystąpili Artur Małek (NaFejsie), Michał Romanowski (e24cloud) oraz Michał Sadowski i Karol Wnukiewicz (Brand24). Klasyczne 15 minutowe opóźnienie, tym razem spowodowane ciężkimi opadami atmosferycznymi, i machina wystartowała. O czym była mowa? Co zwróciło moją uwagę? Jak zwykle przygotowałem dla Was krótką „mini-recenzję”. Zapraszam do lektury!
LubCamp nr 4 to 3 prezentacje, 4 prelegentów i kontynuowana tradycja nagradzania kuponem na piwo w zamian za pytanie zadane prelegentowi. Jak oceniam poszczególne wystąpienia?
„Audyt social media. Czyli żeby ŻYĆ, a nie BYĆ na Facebooku” – Artur Małek, NaFejsie.pl
Lubelski bloger opowiedział krótko o celach i sposobach przeprowadzenia audytu na Facebooku. Jakie pytania należy sobie zadać, zanim przystąpimy do wspomnianej analizy? Kilka przykładów.
- Jaki jest cel naszej obecności na Facebooku?
- Jaka jest nasza grupa docelowa na Facebooku?
- Co użytkownicy sądzą o naszej marce?
- W jakim wieku są nasi użytkownicy?
- Jakiego słownictwa używają nasi użytkownicy?
„Na co komu chmura?” – Michał Romanowski, e24cloud.pl
Rzecz, a raczej wystąpienie, o chmurze obliczeniowej. Michał Romanowski przez dłuższą chwilę, w oczekiwaniu na spóźnionych kolegów z Brand24, przekonywał wszystkich obecnych na sali o zaletach korzystania z chmury (zamiast np. serwerów dedykowanych).
Jakie zalety ma zatem chmura?
- Skalowalność
- Możliwość dokonywania zmian w czasie rzeczywistym (na bieżąco, kiedy tylko mamy potrzebę)
- Pełna kontrola („da się uśpić, jeżeli nie jest potrzebna”),
- Oszczędność („płacisz za to co zużyjesz” – rozliczanie za godzinę korzystania)
- Fajne, dowcipne wystąpienie. Sporo skorzystałem, bo wcześniej nie miałem do czynienia z tematyką chmur obliczeniowych i serwerów. Lesson to learn? Na pewno nowe słówko „IAAS” („infrastructure as a service”) + przestroga – zawsze rób backup danych swojego serwisu/biznesu.
„Dobre praktyki w tworzeniu projektów internetowych” – Michał Sadowski i Karol Wnukiewicz, Brand24.pl
Zdecydowanie najdłuższe i najlepsze wystąpienie wieczoru. Po obydwu prezenterach w ogóle nie widać było trudów 8,5 godzinnej podróży samochodem z Wrocławia. Michał Sadowski i Karol Wnukiewicz z Brand24 przez ponad godzinę opowiadali o swojej filozofii budowy start-up.
Jaka jest więc filozofia budowy start-up według założycieli Brand24?
Jej fundamenty są następujące:
- Pomysł nie jest wart wiele – do realizacji daleko, warto też pamiętać że pomysł wcale nie musi być nowatorski, wystarczy by był lepszy od rozwiązań konkurencji,
- Wyróżnij się – bo czasem pozornie głupie pomysły promocyjne są najlepsze, warto iść pod prąd, warto promować się inaczej niż robią to inni.
- Pozyskanie inwestora – nie może być celem samym w sobie (dlatego np. „olej NDA”), wybierz inwestora który wydaje własne pieniądze.
- Skonsultuj model biznesowy – z kimś kto ma większe doświadczenie („SAAS rządzi, z reklam ciężko teraz wyżyć”).
- Korzystaj z video – najlepszy pomysł na promocję, video możesz nakręcić sam
- Produkty uboczne – mogą powstać w trakcie tworzenia start-up, wykorzystaj je np. takim produktem była książka „Rewolucja Social Media” autorstwa Michała Sadowskiego (recenzowałem ją kilka tygodni temu na blogu).
- Cierpliwość często się opłaca – start up może zacząć przynosić zyski nawet po dłuższym czasie (przykład Moblo.pl).
- Nigdy nie jest za późno – na wejście w internetowe biznesy, patrz: Mark Pinkus, założyciel Zyngi.
- „There is only one boss. The customer” – Polska powoli przestaje być rynkiem, gdzie konkuruje się tylko ceną, coraz bardziej liczy się jakość obsługi klienta, patrz: Zappos i Zenbox.
- Zespół – Twój zespój jest najważniejszy, bez zespołu zapomnij o biznesie.
- Marketing – nadaj projektowi ludzką twarz, korzystaj z najnowocześniejszych rozwiązań np. Olark.
- Karma – „rób dobre rzeczy, a dobre rzeczy Cię spotkają”.
Ok, wystąpienie zrecenzowane. Nie mógłbym być jednak sobą, gdybym nie wyróżnił najcenniejszej inspiracji, jaką wyniosłem ze spotkania. Jestem z zawodu i z zamiłowania marketingowcem, więc zwróciłem oczywiście uwagę na marketing. A konkretnie na podejście do marketingu założycieli Brand24.
Po dłuższym zastanowieniu muszę się zgodzić z ich twierdzeniem, iż duży budżet na marketing ( w przypadku start up) szkodzi, bo zabija kreatywność. Kiedy człowiek nie ma kasy, bez końca kombinuje, często z dużo lepszymi efektami. Często stara się coś zrobić zupełnie inaczej niż cały rynek. Tak jak robili i robią to do dnia dzisiejszego „brandowcy”. Spójrzmy na ich „dzieła”.
„Internety robię” – spot, który obiegł całą Polskę
„Harlem Shake Original” – najnowsze wspólne „dzieło” Antyweba, Brand24 i Xyo
Do zobaczenia na kolejnym LubCampie!
To pisałem Ja – bloger II klasy
Jacek Lipski
Ps. recenzję poprzedniego LubCamp#3 znajdziecie TUTAJ!
Spodobał Ci się wpis?
Polecam sprawdzić też
Jak działa streaming? Artykuł gościnny
Połączenie streaming pozwala odtwarzać wideo lub muzykę bez wcześniejszego pobierania pełnego pliku na komputer, tablet, telefon lub telewizor. Technologia jest zatem idealna do transmisji na żywo wszelkiego rodzaju wydarzeń z dowolnej części świata.
Creative Lab czyli projektowanie modeli biznesowych i propozycji wartości w Lublinie
Od 2016 r. przeszkoliłem z Michałem Korbą ponad 180 firm i startupów z projektowania modeli biznesowych, propozycji wartości oraz eksperymentów biznesowych. Gościliśmy z warsztatami w Warszawie, Krakowie, Rzeszowie, Kielcach i Stalowej Woli, ale z Lublinem w ostatnich miesiącach było nam jakoś nie po drodze. Przez ostatnie 12 miesięcy byliśmy tu z warsztatami tylko raz. Kolejna szansa nadeszła dopiero w miniony weekend, tym razem w ramach 2 edycji programu „Creative Lab”.
20 lutego 2013
7
29 grudnia 2019
1