Barwy kampanii czyli o marketingu politycznym w wyborach parlamentarnych, część I

vote hereKampania wyborcza zbliża się do finiszu. Już tylko kilka dni zaciętej walki i poznamy decydujące rozstrzygnięcia. Zanim to nastąpi zobaczmy, jak nasi przyszli „władcy” zabiegają o poparcie elektoratu? Jakimi sposobami chcą przykuć uwagę i zdobyć głosy wyborców? Przedstawiam krótką analizę materiałów BTL, które „zdobią” oblicze Lublina i Chełma. Pokłosie moich kilkugodzinnych weekendowych wędrówek z aparatem w komórce.

 

W zeszłym roku, w cyklu postów „Hej, kto żyw na wybory czyli o marketingu politycznym w wyborach samorządowych” opisywałem marketingowe wyczyny przyszłych samorządowców. W Anno Domini 2011 stawka wzrosła. Wejście do Sejmu lub Senatu to prawdziwe wyzwanie. Skuteczna komunikacja, m.in. z wykorzystaniem klasycznego BTL, może w realizacji wspomnianego celu pomóc. Nieskuteczna – może zrobić sporo złego.

Na podstawie weekendowych obserwacji pozwoliłem sobie dokonać małej analizy. Udało mi się wyodrębnić i sklasyfikować wykorzystywane materiały. Jako kryterium brałem pod uwagę tylko względy warsztatowe tj. jakość zdjęć i haseł, estetykę layoutu, treść i ogólne wrażenie.

 

Dobra robota

Plakat wyborczy Izabeli BieleckiejNajlepszy plakat wyborczy, na jaki natknąłem się w minionym czasie, należy do Izabeli Bieleckiej (PO), kandydującej do Sejmu.

Plusy:

– ładne zdjęcie,

– uporządkowany layout,

– niezłe hasło „Dziewczyna z charakterem”,

– skondensowana krótka charakterystyka kandydatki „Farmaceuta, Samorządowiec, Nauczyciel i Przedsiębiorca” ,

– podany adres strony internetowej.

 

Całość sprawia pozytywne wrażenie. Dwa małe niedociągnięcia tj. ponury strój kandydatki (klasyczna czerń) i brak uśmiechu, są prawie niedostrzegalne. Pani Izabelo, bardzo dobra robota!

 

Minus za szukanie oszczędności

Plakat wyborczy Lech SprawkaNa drugim biegunie mojej listy wyborczych przebojów znalazł się Lech Sprawka (PIS), kandydat do Sejmu. Dlaczego? Za szukanie oszczędności, nie tam gdzie potrzeba, lub zwykłe niedopatrzenie (nie wykluczam takiej możliwości).

Lech Sprawka wykorzystuje w obecnych materiałach kampanijnych zdjęcie z poprzedniej kampanii samorządowej. Dla przypomnienia, p. Sprawka walczył (bez powodzenia) o fotel prezydenta Lublina.

Fakt wielokrotnego wykorzystywania tego samego zdjęcia nie jest rażącym nadużyciem, pod jednym wszakże warunkiem. Zdjęcie musi być dobre jakościowo, a takiego warunku fotka p. Sprawki nie spełnia.

Minusy:

– sztuczny uśmiech kandydata,

– złe kadrowanie,

– zielone tło bardziej widoczne od kandydata.

To zdjęcie nadaje się do kosza, a nie do wystawienia na widok publiczny!

 

Prawie dobrze, ale…

…czegoś zabrakło. Niestety, prawie czynie niejednokrotnie wielką różnicę. Przedstawiam galerię projektów (prawie) idealnych:

Czego zabrakło materiałom BTL wyświetlanym powyżej? Większość (przeważnie projekty kandydatów z PO) cierpi na tzw. „syndrom obciętej głowy” (określenie własne autora). Zawsze doprowadza mnie to do szału, kiedy zdjęcie kandydata jest skadrowane w ten sposób, że cała głowa nie mieści się w planie. Inny często występujący defekt to brak podanego adresu strony internetowej (patrz: bilbord p. Panasiuk z PIS).

Z zamieszczonych (prawie) idealnych projektów najbardziej przemawia do mnie plakat Krzysztofa Hetmana (PSL),  sprytnie wykorzystujący grę słów i skojarzeń związanych z nazwiskiem kandydata (zbitki pojęciowe  „Hetman Lubelski” i „Lider Lubelski”).

 

Ciąg dalszy…

…analizy pojawi się na moim blogu marketingowym w najbliższy czwartek (o ile pozwolą mi na to obowiązki natury zawodowej). Zajmę się wtedy mniej przyjemną kwestią czyli opisem materiałów BTL z błędami warsztatowymi, paskudnymi zdjęciami i beznadziejnymi hasłami. Zapraszam w czwartek!

Ps. za jakość zdjęć z góry przepraszam. Nie miałem ze sobą cyfrówki, a aparat w komórce ma swoje ograniczenia.

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.