Sens życia marketera

Czasem myślę, jak zawodowi marketerzy postrzegają sens własnej pracy? Czy w ogóle zastanawiają się, jaki jest sens podejmowanych przez nich działań?

W gruncie rzeczy nie robimy przecież nic wielkiego. Staramy się tylko sprzedać klientom towar ładnie opakowany w ich emocje i oczekiwania. Sprzedajemy im nadzieję na bycie kimś innym, choć przez krótki moment swojego życia.

Czasem mam wrażenie, że marketer to handlarz marzeń. Oferujemy ułudę, za którą klient płaci ciężko zarobioną gotówką. Czym będę mógł się pochwalić w przyszłości swoim nieposiadanym jeszcze dzieciom czy wnukom? Dziesiątkami napisanych tekstów, wymyślonych haseł i zrealizowanych kampanii? Czy taki właśnie jest sens mojej egzystencji na tej planecie? Czasem mam wątpliwości…

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Jacek Lipski

Marketer z ponad 15 letnim doświadczeniem. Od 2015 r. niezależny konsultant specjalizujący się w doradztwie strategicznym i marketingowym dla MŚP oraz startupów. Doświadczenie zawodowe zdobywał m.in.: w agencji reklamowej Vena Art w Lublinie oraz w korporacyjnych działach komunikacji marketingowej (Żagiel S.A. w Warszawie) oraz komunikacji wewnętrznej (Vattenfall Distribution Poland w Gliwicach).