Sens życia marketera
Czasem myślę, jak zawodowi marketerzy postrzegają sens własnej pracy? Czy w ogóle zastanawiają się, jaki jest sens podejmowanych przez nich działań?
W gruncie rzeczy nie robimy przecież nic wielkiego. Staramy się tylko sprzedać klientom towar ładnie opakowany w ich emocje i oczekiwania. Sprzedajemy im nadzieję na bycie kimś innym, choć przez krótki moment swojego życia.
Czasem mam wrażenie, że marketer to handlarz marzeń. Oferujemy ułudę, za którą klient płaci ciężko zarobioną gotówką. Czym będę mógł się pochwalić w przyszłości swoim nieposiadanym jeszcze dzieciom czy wnukom? Dziesiątkami napisanych tekstów, wymyślonych haseł i zrealizowanych kampanii? Czy taki właśnie jest sens mojej egzystencji na tej planecie? Czasem mam wątpliwości…
Spodobał Ci się wpis?
Polecam sprawdzić też
#Wypierdalać
Patrzę na to wszystko i po prostu nie wierzę. Nie wierzę, jak można być tak bezdennie głupim. Nie wierzę, że można być tak ograniczonym. Nie wierzę, jak można nie umieć przewidywać najbardziej oczywistych rzeczy. Po prostu nie wierzę. Każdego dnia wydaje mi się, że ten niekończący się festiwal „chwili dla debila” sięgnął szczytu, po czym […]
Podsumowanie 2019
627 uczestników i ponad 400 godzin szkoleń i warsztatów. 82 godziny konsultacji indywidualnych. 15 odwiedzonych miast. 7 zrealizowanych projektów internacjonalizacyjnych oraz wzorniczych oraz 6 w obszarze strategii marketingowej. Zajęcia na 4 uczelniach. 2 firmy ze stałą obsługą marketingową. Przejęcie od kwietnia koordynacji działań Smart Foodies Accelerator w Lublinie. W tym roku, podobnie zresztą jak w poprzednim, nie narzekałem na brak zajęć.
26 lipca 2010
1
31 października 2020
1