Urzekła mnie ta reklama: Evian „Baby Dance”. Dziecko jest w każdym z nas…

Data wpisu16 maja 2013 Ilość komentarzy2

dzieciakMoże stare. Może wszyscy już widzieli. A może takie reklamy warto oglądać bez końca? Wirus wirusem, przekaz przekazem. Dziecko jest w każdym z nas. Głęboko skrywane w pokładach dorosłości, powagi i odpowiedzialności. Chowa się gdzieś w kącie duszy, ujawniając się w momentach kiedy najmniej się tego spodziewamy.

 

 

 

Przeżyłem to nie raz, Wy pewnie też. 5 minut przed spotkaniem z klientem, środek nudnej prezentacji, a w głowie budzi się myśl, by zrobić coś mega głupiego. Zaśpiewać, zatańczyć, założyć śmieszne nakrycie głowy. Zaproponować rzut monetą, zamiast nudnych negocjacji.

Po pracy też nie jesteśmy bezpieczni. Znalezienie dziecka w sobie to przemożna chęć wspięcia się na mijane drzewo, przejścia przez ogrodzenie, skakania przez kałużę. Znalezienie dziecka w sobie to… nie lada sztuka. Wielu z nas już dawno już w sobie uśmierciło. W imię powagi, dorosłości, odpowiedzialności i jeszcze z 10 podobnych frazesów. Szkoda tylko, że w ten sposób pozbyli się najlepszej cząstki samych siebie.

Jaki z tego wniosek? Primo, MATURA TO BZDURA. Secundo, powaga to życiowy łamaga. Tertio, pokazać dziecko tkwiące w każdym z nas w reklamie? Jak dla mnie bezcenne i niezwykle trudne w realizacji. Chylę czoła przed pomysłodawcą i wykonawcą!

 

 

Podobało się? Nie podobało się? Dajcie znać!

 

To pisałem Ja – bloger II klasy

Jacek Lipski

Jacek Lipski

Jacek Lipski

Marketer z ponad 16 letnim doświadczeniem. Od grudnia 2015 r. działa pod marką B&L Consulting jako niezależny konsultant i szkoleniowiec w obszarze strategii marketingowych dla MŚP i startupów. Doświadczenie zdobywał również w lubelskiej agencji reklamowej Vena Art oraz w korporacyjnych działach marketingu i komunikacji w Warszawie i Gliwicach. Wykładowca na UMCS Lublin oraz WSB w Chorzowie, Gdańsku i Opolu.