Urzekła mnie ta reklama: przeniknęła i przepełniła światłem, Agadir i Maroko, odsłona nr 4

Agadir Po raz pierwszy reklama zaatakowała mnie jeszcze w zeszłym roku. Jechałem metrem. Wysiadając w Centrum zauważyłem olbrzymi billboard z hasłem “Agadir – są miejsca, gdzie dusza śpiewa”. Wbrew temu co pisze Steve Cone w “Supersloganach” dobry slogan to nie wszystko, ale w tym przypadku jego uzupełnieniem była również świetna szata graficzna. W pośpiechu zapomniałem zrobić zdjęcie. Na szczęście kilka dni temu “upolowałem” na warszawskiej Pradze kontynuację kampanii. Welcome to Marocco and Agadir…

 

Poetyckość przekazu. Lekkość słowa. Zwiewność obrazu. Zaprawdę, urzekły mnie reklamy Agadiru i Maroko…

Klikaj, by obejrzeć poszczególne ujęcia!

 

…nie bardziej jednak niż reklama naszych Mazur!

Na przekór zasadzie “cudze chwalicie swego nie znacie” przywołuję w tym miejscu absolutny (w mojej ocenie) klasyk reklamy “turystyczno-regionalnej”. “Mazury Cud Natury” biją na głowę każdą podobną reklamę, nawet Agadiru i Maroko.

Która z reklam podoba Ci się bardziej? Agadir i Maroko czy polskie Mazury? Jestem Ciekaw Twojej opinii!

 

Pozdrawiam

Jacek Lipski

PS. przy okazji przypominam, że blog „Marketing, książki i życie” ma swoją stronę na FACEBOOKU! Dołącz do ponad 200 Czytelników i weź udział w dyskusji!

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Jacek Lipski

Marketer z ponad 15 letnim doświadczeniem. Od 2015 r. niezależny konsultant specjalizujący się w doradztwie strategicznym i marketingowym dla MŚP oraz startupów. Doświadczenie zawodowe zdobywał m.in.: w agencji reklamowej Vena Art w Lublinie oraz w korporacyjnych działach komunikacji marketingowej (Żagiel S.A. w Warszawie) oraz komunikacji wewnętrznej (Vattenfall Distribution Poland w Gliwicach).