Tag Archives: reklama BTL

Urzekła mnie ta reklama: “Let’s meet again” czyli spot promocyjny UMCS, odsłona nr 5

Pierwszy raz zobaczyłem go w minioną sobotę. Objawił mi się na ekranie wiszącym w autobusie lubelskiego MPK. Spot promocyjny, bo o nim właśnie mowa, Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Oryginalny, intrygujący, bardzo dobry zarówno koncepcyjnie jak i pod względem wykonania. Jeżeli miałbym się do czegoś przyczepić to może do wielkości czcionek. Są troszeczkę za małe przez co z dalszej odległości napisy słabiej widać, co stanowi mały problem np. w przypadku adresu strony internetowej. Nie stanowi to jednak większej przeszkody w odbiorze przekazu. Jak widać, nawet UMCS potrafi zaskoczyć. Uwaga, niniejsza kreacja jest dziełem lubelskiej agencji reklamowej VENA  ART.

„Nie będzie nam go brakować!” reklama teaserowa Praktikera czyli reklamy (prawie) idealne, część III

reklama praktikera w LublinieOd kilku tygodni chodziła za mną w każdy weekend. Prześladowała mnie ilekroć przemierzałem ulice mojego Lublina. Atakowała na skrzyżowaniach. Śledziła z billboardów. Mowa oczywiście o reklamie „Nie będzie nam go brakować! Więcej 08 marca, od godziny 07.00”. Zastanawiałem się przynajmniej kilkanaście razy o co chodzi. Czego nie będzie mi brakować 08 marca? Podejrzewałem, że jakiś hipermarket organizuje jakąś wielką wyprzedaż towarów. Jak się dzisiaj okazało, byłem w błędzie. Kilka minut temu znalazłem internetową wersję reklamy. Kliknąłem na link i odkryłem, że od 08 marca, od godziny 07:00 rano nie będzie nam brakować w Lublinie…

Urzekła mnie ta reklama: Nokia Lumia 800, odsłona nr 2

Nokia Lumia Impreza Ojca w to nie mieszajKoniec lutego 2012 roku. Deszczowy poranek. Wysiadam z tramwaju nieopodal warszawskiego kina “Femina”. Mijam skrzyżowanie i po raz kolejny mój wzrok przykuwa niezwykła reklama. Spogląda na mnie z arkady mijanej kamienicy. Po raz kolejny uśmiecham się czytając hasło “Impreza? Nie mieszaj w to ojca”. Dobra robota. Intrygujące i zabawne hasło. Odpowiednio dobrana kolorystyka. Reasumując, urzekła mnie ta reklama. Poczucie humoru w marketingu jest dla mnie najważniejsze. Oczywiście, jeżeli żart jest w dobrym tonie…

Reklamowa Ojczyzna Polszczyzna

Bieżnikowe opony całostaloweNie muszę chyba nikogo przekonywać o konieczności posługiwania się w reklamie poprawną polszczyzną. Odstępstwa od reguł językowych zdarzają się od czasu do czasu. Wiadomo, świat reklamy rządzi się swoimi prawami. Wszystko ok, jeżeli twórca reklamy robi to świadomie i w sposób przemyślany. Gorzej, gdy “w owczym pędzie” zaczyna podążać za jakąś dziwną modą.