Tag Archives: blog Jacek Lipski

„Marketing, książki i życie” – rok na nowej domenie i WordPressie

Logo-Marketing-książki-i-życieDzisiaj minęło dokładnie 12 miesięcy od czasu, kiedy opuściłem „spokojne wody” Bloggera. Za mną „rok niebezpiecznego życia” na własnej domenie www.jaceklipski.pl oraz WordPressie. Od tego czasu, poza kilkoma poważnymi awariami związanymi z niefrasobliwością autora przy instalowaniu kolejnych wtyczek, zanotowałem co następuję: 200 wpisów na blogu (obecnie 206), 200 Fanów blogu na Facebooku (obecnie 210), 8 stron i 264 komentarzy (tych z FB nie liczę) oraz pierwsze urodziny blogu. „Marketing, książki i życie” na stałe zakorzenił się w moim świecie. Szczerze mówiąc ciężko mi wyobrazić sobie teraz życie bez blogowania. Zbieranie tematów i tworzenie postów jest na tyle wciągającą zabawą, że już na początku lipca br. mój blog najpewniej dobije do drugich urodzin. Pozdrawiam wszystkich Czytelników oraz Krytyków. To był dla mnie naprawdę udany rok. ROK NIEBEZPIECZNEGO ŻYCIA…

200 wpisów i 200 Fanów blogu „Marketing, Książki i Życie”

Logo-Marketing-książki-i-życieMagiczna bariera przełamana. Wróć, poprawka. Dwie magiczne bariery za jednym razem. Po mniej więcej 1.5 roku grafomańskiej działalności w blogosferze licznik postów na blogu osiągnął granicę 200. Przy okazji, ku mojemu zadowoleniu i zaskoczeniu zarazem, okazało się że ktoś docenia moją pisaninę. Na istniejącej od stycznia 2011 r. stronie blogu na Facebooku dzisiaj zameldował się Czytelnik nr 200. Na mojej drugiej stronie „Lubię Polskie Kryminały” poszło to wprawdzie nieco szybciej, ale to nie wyścigi, więc nie będę wybrzydzał. Dziękuję Wszystkim Czytelnikom za emaile, komentarze na blogu i „lajki” na Facebooku.

Co nowego na blogu w Nowym 2012 Roku?

Logo-Marketing-książki-i-życieWraz z końcem starego i nadejściem nowego roku, ogarnęło mnie straszne lenistwo. Stąd pierwszy post pojawia się na blogu dopiero w Święto Trzech Króli. Ostatnie tygodnie moją uwagę całkowicie zaprzątało”zamykanie starego” roku w pracy (faktury, rozliczenia, podsumowania itp.) oraz przeprowadzka z Kabat na Pragę. Na pisanie zabrakło czasu, inspiracji i po trosze możliwości (brak dostępu do sieci po godzinach pracy przez kilka ostatnich dni). Mam nadzieję, iż w styczniu pójdzie mi o wiele lepiej. Niech ten rok okaże się dla blogu „Marketing, książki i życie” prawdziwym Rokiem Smoka. Chiński Rok Królika (2011) odszedł już przecież do lamusa historii…

O blogu

Logo Jacek Lipski

 

 

Credo: „KNOWLEDGE IS POWER”

 

Krótka historia: blog „Marketing, książki i życie” istnieje od 1 lipca 2010 r. Pierwszy post ukazał się pod koniec lipca, a pierwszy komentarz dostałem we wrześniu. Pod koniec grudnia blog dorobił się swojej strony na Facebooku. Do marca 2011 r. blog funkcjonował na platformie Blogger. Od kwietnia został przeniesiony na własną domenę www.jaceklipski.pl i podłączony pod WordPress.  

 

O czym bloguję? W telegraficznym skrócie – o marketingu we wszystkich jego przejawach. O książkach specjalistycznych. O życiu w branży komunikacyjnej.
Recenzuję otaczającą nas rzeczywistość „komunikacyjną”, wchodząc trochę w buty „marketingowego krytyka” naszego świata. Piszę o książkach marketingowych, które przeczytałem, i szkoleniach, seminariach oraz warsztatach, w jakich uczestniczyłem. Opisuję najnowsze trendy w komunikacji marketingowej oraz dzielę się własnymi refleksjami na temat szeroko pojętej branży komunikacyjnej, głównie w obszarze MŚP oraz startupów. Ponadto w ramach blogu recenzuję również polskie kryminały, których jestem miłośnikiem, a także prowadzę newsletter z zapowiedziami najciekawszych szkoleń, warsztatów i konferencji branżowych w Lublinie (marketing, social media, IT & startupy).


Dla kogo bloguję?
Dla studentów, ludzi zainteresowanych karierą w branży,  początkujących i trochę bardziej zaawansowanych marketingowców, specjalistów od komunikacji, reklamy i PR, przedsiębiorców, startupowców oraz każdego, kto ma ochotę poczytać!

Pozdrawiam
Jacek Lipski

PS. największy udział w powstaniu bloga miała moja ukochana żona Justyna! Bez jej zachęty i ciągłego wsparcia nigdy bym się nie zdecydował na rozpoczęcie publikowania. Dziękuję!