Category Archives: Reklama internetowa

Strraszny emailing: zwiększ długość swojego penisa!

Max Pene emailingPo Krajowym Rejestrze Długów za psucie mojego dobrego samopoczucia wziął się producent preparatu Max Pene. Nie wiem, co to za firma, ale nie lubię zaraz po otworzeniu skrzynki emailowej ujrzeć wiadomość z nagłówkiem “Nareszcie seks stał się znowu przyjemnością”. W wieku lat 31 może od czasu do czasu pobolewać mnie kręgosłup (praca biurowa + ostatnia kontuzja odniesiona na koszykarskim parkiecie), ale problemów z erekcją nie miewam. Nie potrzebuję więc środka “zwiększającego długość penisa”, “zwiększającego jego twardość” i “poprawiającego wzwód”. Mam wrażenie, że ten emailing z Onetu jest po prostu źle stargetowany. Na zdjęciu z emaila wyraźnie widać, że to jest komunikacja skierowana do segmentu 40+, a zakładając skrzynkę na Onecie podałem przecież swoją datę urodzenia…

Strraszny emailing: czy jesteś wśród 1.7 mln dłużników w Krajowym Rejestrze Długów?

KRD mailingDobre pytanie. Czy jestem wśród szczęśliwców notowanych w bazach szacownej instytucji, jaką niewątpliwie jest Krajowy Rejestr Długów? Na pewno NIE, ale za każdym razem, kiedy dostaję podobną korespondencję emailową, robię w myślach błyskawiczny rachunek sumienia. Główny przekaz zawsze budzi we mnie niepokój i chyba to jest największa siła kampanii prowadzonej na zlecenie Krajowego Rejestru Długów. W tym miejscu pozwolę sobie na małą prośbę skierowaną pod adresem KRD. Czy moglibyście wykluczyć mnie z kolejnego losowania grupy pieczołowicie wybranych adresatów Waszych kampanii? Z góry dziękuję, obiecuję dozgonną wdzięczność… 😎

Viral Tepsy z „Sercem i Rozumem” parodiujący reklamę Netii jest do d…!

35-sekundowy filmik, w którym Serce pęka ze śmiechu, na widok Rozumu, parodiującego Tomasza Kota w roli Kaszpirowskiego ze spotów Netii, podbił internet. Od piątku zanotował około pół miliona odtworzeń. Publikę dodatkowo rozgrzała informacja, że produkcja agencji Adv.pl rzekomo „niezamierzenie” wyciekła do internetu. Wszystko super, ale mnie ten pomysł nie przekonuje…