"Inbound marketing" Brian Halligan i Dharmesh Shah
„Inbound marketing” to książka, która zawładnęła moją uwagą przez kilka ostatnich dni. Najlepiej książkę zrecenzował sam Guy Kawasaki, autor poczytnego bloga How to change the word: „Jeżeli masz więcej pieniędzy niż szarych komórek, możesz koncentrować swoje wysiłki na outbound marketingu. Jeżeli jednak masz więcej szarych komórek niż pieniędzy, skup się na inbound marketingu. Przeczytaj tę książkę…”
Inbound marketing, czyli właściwie co
Nazwa dziwnie brzmiąca (mi osobiście outbound i inbound kojarzy się raczej z telemarketingiem)oznacza prowadzenie działań marketingowych w taki sposób, żeby potencjalni klienci odnajdywali cię w sieci sami. Jakie działania marketingowe zaliczamy do outbound marketingu?
1. Optymalizacja i pozycjonowanie strony internetowej (przeważnie w google)
2. Prowadzenie bloga firmowego
3. Aktywny udział w mediosferze społecznościowej (Facebook, Linkedin, Twitter, Digg, StumbleUpon, YouTube.
Czym różni się outbound od inbound marketingu
Autorzy książki definiują outbound marketing jako tradycyjne formy działań marketingowych, czyi emailing, mailing tradycyjny, telemarketing i cała reszta ATL oraz BTL. Outbound polega generalnie na odwracaniu uwagi ludzi, na przeszkadzaniu w ich codziennym życiu. Minusem tej formy działań jest coraz większa odporność ludzi na tradycyjnie przesyłane komunikaty marketingowe. Zamiast oglądać reklamy w TV zmieniamy kanał, zamiast czytać oferty przesłane mailem kasujemy je jako spam, zamiast czytać ulotki wrzucamy je do kosza, itd.
Inbound to marketing ułatwiający klientom znaleźć naszą firmę w sieci, właśnie wtedy kiedy jej szukają. Jak piszą autorzy, „Daj się poznać w Google, serwisach społecznościowych i na blogu. Przestań marnować pieniądze na komunikaty marketingowe, które nikogo nie obchodzą! Uważasz, że to Ty szukasz klientów, ale tak naprawdę oni chcą poznać Ciebie”. Musisz tylko dać im się znaleźć…
Dla kogo książka
Na pierwszy rzut oka, to jest po przeczytaniu 183 z 276 stron, stwierdzam że to książka dla każdego, kto zaczyna przygodę z marketingiem. Bardziej zaawansowani marketerzy, którzy mieli już do czynienia z social media, też nie będą czuli się rozczarowani, ale to przede wszystkim książka dla nowicjuszy. Jak na Amerykanów przystało napisana super przystępnym językiem i obfitująca w liczne case studies ułatwiające zrozumienie tematu.
Autorzy książki
Na zakończenie parę słów o autorach. Ich nazwiska niewiele mi mówiły, kiedy sięgałem po tę książkę w Empiku. Brian Halligan jest współzałożyciele firmy Hubspot oraz wykładowcą na MIT i w Harvard Business School.Dharmesh Shah to drugi ze współzałożycieli firmy Hubspot oraz autor blogu OnStartups.
PS: za najlepszą rekomendację książki służy jej słowo wstępne, które napisał sam David Meerman Scott, autor „Nowych zasad marketingu i PR”. Tak na marginesie, książka Halligana i Shaha została wydana przez OnePress.
Spodobał Ci się wpis?
Polecam sprawdzić też
Pierwszy lubelski „Czwartek Social Media”
Mieszkając przez 4 lata w Wawie nigdy nie udało mi się dotrzeć na czwartkowe spotkania. Wybierałem się co najmniej kilka razy, ale zawsze coś stawało mi na przeszkodzie. A to konieczność gaszenia kolejnego pożaru w „korpo”, w którym ówcześnie pracowałem, a to mecz basketu, a to zwykła niechęć do ruszenia czterech liter z domu. Pierwszy czwartkowy meeting dla „socjalowców” zaliczyłem dopiero, gdy wróciłem na stałe do Lublina. Dzisiaj kilka słów o tym jak wypadło inauguracyjne spotkanie.
„Media społecznościowe bez ściemy. Jak kreować markę” Jason Falls i Erik Dekers – recenzja klubowa MKŻ nr 7
Książek o social media ukazało się w ostatnich latach bez liku. Nie mam na myśli tylko rynku amerykańskiego, który jest wypchany podobnymi publikacjami po brzegi. Także polscy autorzy złapali wiatr w żagle i opublikowali kilka wartościowych opracowań m.in. „Rewolucję social media” i „Skuteczne social media”, jakie recenzowałem na blogu. Nie mam co jednak owijać w […]
15 sierpnia 2010
0
7 listopada 2014
1