„Kreowanie informacji. Media relations” Wojciech Jabłoński – recenzja książki

„Kreowanie informacji. Media relations” Wojciech Jabłoński – recenzja książki

Data wpisu14 lipca 2012 Ilość komentarzy0

kreowanie-informacji„To tylko PR”. „Ten pomysł to tandetna sztuczka PR-owa”. „PR-owa zagrywka…”. Na pewno znasz te określenia. Słyszałeś je nie raz. W mediach bezustannie przerzucają się nimi, przeważnie chcący komuś dokopać, politycy. Eksperci komentujący ich wypowiedzi raz po raz nadużywają terminów typu „pundits”, „media relations”, „soundites”, „media agenda”, “spot news” i “spin”. Bezrefleksyjnie zapamiętujesz je i zaczynasz używać. W pewnej chwili wydaje Ci się, że wiesz o co chodzi w PR. To łatwe, mówisz sobie. Niestety, jesteś w błędzie. Widzisz tylko wierzchołek góry lodowej. Jeżeli nie chcesz, by Twój okręt roztrzaskał się o nią, sugeruję przeczytać książkę Wojciecha Jabłońskiego. „Kreowanie informacji” otworzy Ci oczy na wiele zjawisk, z których do tej pory nie zdawałeś sobie sprawy!

 

Dla kogo jest ta książka? Dla profesjonalistów? Studentów? Jednych i drugich? Moim zdaniem, powinien ją przeczytać każdy, kto choć przez chwilę ma lub będzie miał kontakt z mediami. Warto wiedzieć, jakimi regułami rządzi się świat czwartej władzy i jak można ułożyć sobie z nim relację. Zainteresowanych na pewno będzie sporo. Powtarzając za Jabłońskim – „słowo media od zawsze wywoływało emocje…”

 

Wojciech Jabłoński porządkuje w książce wiedzę na temat media relations, definiuje mniej znane pojęcia typu „pseudowydarzenie”, a także szczegółowo omawia nowy model uprawiania public relations. Co z tego wynika dla Czytelnika? Mówiąc kolokwialnie, Jabłoński „nie owija w bawełnę” i nazywa „rzeczy po imieniu”.

 

12 rzeczy do zapamiętania

  1. Celem PR-owców jest dostosowanie przekazu do warunków stawianych przez wpływowych dziennikarzy.
  2. Cel przekazu to kreowanie politycznej rzeczywistości z wyprzedzeniem.
  3. Prasa traci swoją funkcję kontrolną. Dziennikarz już nie zbiera informacji, ale wybiera przekazy spośród tych dostarczanych mu przez agencje PR.
  4. Zjawiska owczego pędu i dziennikarstwa stadnego sprawiają, że wszystkie media podejmują te same tematy.
  5. W umysłach odbiorców informacji zanika różnica pomiędzy światem realnym a światem kreowanym przez media.
  6. Sytuację kryzysową wywołują media z powodu braku (deficytu) informacji ze strony organizacji.
  7. Media są czwartą władzą, ale co to za władza bez społecznej legitymizacji i kontroli?
  8. News nie jest synonimem wiedzy.
  9. Jednym z głównych elementów wiedzy na temat press relations , jest dla praktyków tej dziedziny, umiejętność przewidywania szans publikacji przekazanego dziennikarzowi.
  10. News jest w pewnym sensie efektem negocjacji pomiędzy dziennikarzem a specjalistą PR.
  11. Dziennikarze nie zbierają informacji, oni tylko je selekcjonują (otrzymują je przeważnie od PR-owców).
  12. Pseudowydarzenie to wydarzenie przygotowane na użytek mediów, które ma za zadanie przyciągać lub przerzucać uwagę dziennikarzy. Pseudowydarzenie zazwyczaj rodzi kolejne pseudowydarzenia, nakręca spiralę informacji (spin) oraz tworzy pseudoekspertów (pundits).

 

Listę celowo skróciłem, ponieważ tradycyjnie nie mam zamiaru napisać „spoilera” odbierającego Czytelnikowi przyjemność z samodzielnej lektury. Wszystkim przyszłym i obecnym komunikatorom gorąco polecam sięgnięcie po „Kreowanie informacji. Media relations” autorstwa Wojciecha Jabłońskiego!

 

Z wyrazami szacunku

Jacek Lipski

Ps. książka jest dostępna w księgarni PWN oraz w serwisie IBUK.PL

Jacek Lipski

Jacek Lipski

Marketer z ponad 16 letnim doświadczeniem. Od grudnia 2015 r. działa pod marką B&L Consulting jako niezależny konsultant i szkoleniowiec w obszarze strategii marketingowych dla MŚP i startupów. Doświadczenie zdobywał również w lubelskiej agencji reklamowej Vena Art oraz w korporacyjnych działach marketingu i komunikacji w Warszawie i Gliwicach. Wykładowca na UMCS Lublin oraz WSB w Chorzowie, Gdańsku i Opolu.