Youth MediaLab Lublin 2016 vol. II

Wywiad ze zwycięzcami drugiej edycji Youth MediaLab Lublin

Julia Barczuk, Weronika Skoczylas, Paula Paluch, Mateusz Dzieciuch i Olgierd Fryza – to fantastyczny team lubelskich uczniów szkół średnich, który zwyciężył w jesiennej edycji medialabowej zabawy. Ich projekt interaktywnej mapy nietypowych lubelskich „miejscówek” zdobył najwięcej punktów w Wielkim Finale Youth MediaLab Lublin vol. II. Dzisiaj na blogu wywiad z Julią Barczuk, Paulą Paluch oraz Weroniką Skoczylas, które opowiadają o swoim pomyśle oraz wrażeniach z udziały w przedsięwzięciu, które po raz drugi organizowałem z Warsztatami Kultury.


Dla przypomnienia, zwycięski zespół
opracował własną mapę interaktywną z rekomendacją nietypowych miejsc na mapie Lublina, gdzie można fajnie spędzić czas (np. Kawiarnia „Miłość”, skwer przed Teatrem Andersena skąd można podziwiać panoramę Lublina) zamiast iść jak zawsze do któregoś z centrów handlowych. Na dzień dobry zespół stworzył wizytówki 8 miejsc, wzbogacając je własnymi filmami video oraz galeriami zdjęć.

W planach mają także powiększenia mapy o kolejne wizytówki zgłaszane przez lublinian. Celem projektu jest pokazanie mieszkańcom i turystom Lublina od mniej znanej strony, o której nie można przeczytać w żadnych przewodnikach.


Zacznijmy od Waszego projektu medialabowego, który zwyciężył w II edycji Youth MediaLab Lublin. Powiedzcie o nim coś więcej. Czego dotyczył i do kogo był skierowany?

Weronika Skoczylas: nasz projekt jest tak naprawdę skierowany do wszystkich. Zarówno do mieszkańców Lublina, jak i osób przyjezdnych, które nie znają ciekawych, niekonwencjonalnych  miejsc w mieście, a swój wolny czas zazwyczaj spędzają w galeriach handlowych lub sieciowych kawiarniach. Chcieliśmy pokazać, że w Lublinie jest mnóstwo ciekawszych miejsc, które zasługują na odkrycie.

W jaki sposób wpadliście na pomysł projektu pokazującego mieszkańcom Lublina i turystom najbardziej nietypowe „miejscówki” w mieście?
Julia Barczuk: tak do końca to nie pamiętam, jak to wyszło. Zidentyfikowaliśmy problem i na jednym z warsztatów medialabowych zaczęliśmy pracować nad rozwiązaniami. Mieliśmy nieco inny pomysł, dopóki nie zasugerowałeś nam Open Street Maps. Mapa bardzo nam się spodobała, więc rozwinęliśmy ją o filmiki, zdjęcia i opisy.

Dlaczego ludzie mieliby korzystać z Waszego projektu?
Julia: każdy z nas popada w rutynę, a jednocześnie każdy się jej boi. Dlatego też nasza mapa jest łatwo dostępnym narzędziem do walki z rutyną, które pomoże mieszkańcom Lublina oraz turystom. Każdy z nas w swoim zabieganym życiu woli nie zastanawiać się, gdzie spędzi wolne chwile. Dlatego też zazwyczaj wybieramy galerie handlowe, czy inne łatwo dostępne miejsca. Dzięki naszej mapie to może się zmienić, bo ludzie odkryją inne, mniej znane, miejscówki.

Jak pracowaliście nad projektem? Według planu czy raczej wszystko zostawialiście na ostatnią chwilę?
Julia:
można powiedzieć, że jakoś zaplanowaliśmy naszą pracę w czasie, jednak nie było to idealne. Nie ukrywam, że spamowałam moją grupę na Facebooku i w ten sposób przelałam na nich moje poczucie obowiązku. Oczywiście staraliśmy się jakoś podzielić obowiązkami. Nagraniem filmików oraz opracowaniem mapy zajęła się Weronika, montażem – Paula Paluch, prezentacja przypadła mi.

Czy planujecie dalszą pracę nad rozwojem projektu?
Paula Paluch: mamy to w planach. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze, by nie pozostał on tylko w wersji zaprezentowanej w trakcie Wielkiego Finału „Youth MediaLab Lublin”. Bardzo fajnie nam się współpracowało, i jeśli tak dalej pójdzie sadzę, że jesteśmy w stanie rozwijać go dalej. W planach mamy też nawiązanie współpracy z grupą, która zajęła III miejsce, a więc z twórcami portalu o najciekawszych wydarzeniach kulturalnych w Lublinie. Myślę, że to może wypalić, bo nasze projekty choć nieco inne, mają ze sobą dużo wspólnego.

Powiedzcie teraz dlaczego zdecydowaliście się na udział w „Youth MediaLab Lublin”?
Paula: zdecydowałam się na udział w spotkaniach medialabowych, aby wzbogacić swój warsztat, poznać nowych ludzi i zobaczyć czy odnalazłabym się w ogóle w tego typu zadaniach. Myślę, że nie wyszło najgorzej. Chciałam też poznać nowych ludzi, bo wiem że mi się to przyda w przyszłości.

Julia: lubię poznawać nowych ludzi, a także uwielbiam stawiać sobie wyzwania. Medialab był jednym z nich i dodatkowo zapisał się do grupy tych zapamiętanych bardzo pozytywnie. Decyzję o zgłoszeniu podjęłam bardzo szybko – wszystko mi się spodobało, a w szczególności wzmianka o finałowych prezentacjach typu TED. Cieszę się, że wysłałam formularz zgłoszeniowy i nie żałuję tej decyzji. Sam finał, dał mi duży zastrzyk energii (uwielbiam taką atmosferę ) i dodał wiary w siebie. W szkole nie mam okazji, by realizować się w tego typu projektach, więc cieszę się, że tutaj miałam taką szansę.

Czego nauczyliście się w trakcie „MediaLabu”? W jaki sposób zamierzacie wykorzystać tę wiedzę w przyszłości?
Julia: MediaLab utwierdził mnie w przekonaniu, że uwielbiam pracować w grupie i że dobrze mi to wychodzi. Nabyłam także wiele nowych doświadczeń z technologii. Najbardziej zapadły mi w pamięć warsztaty z obsługi drukarki 3D oraz Arduino.

Dziękuję za rozmowę, a zainteresowanych projektami medialabowymi odsyłam do poprzedniego wpisu. Polecam również lekturę wywiadu ze zwycięzcami pierwszej edycji.

Na ten rok wystarczy już „medialabowania”, a co będzie w następnym okaże się zapewne na wiosnę.
Pozdrawiam

Logo Jacek Lipski

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Podobne wpisy:

  1. Wywiad ze zwycięzcami pierwszej edycji „Youth MediaLab Lublin”
  2. Finał drugiej edycji „YouthMediaLab Lublin 2016”
  3. Rozkręcam Youth MediaLab Lublin dla gimnazjalistów i licealistów
  4. Startuje druga edycja Youth MediaLab Lublin dla gimnazjalistów i licealistów
  5. Pomóżcie mi wygrać MediaLab Lublin Battle

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.