Podsumowanie 2016

Podsumowanie mijającego roku i kilka nieśmiałych planów na 2017

To był rok pełen wyzwań i bardzo intensywnej, czasem wręcz wariackiej pracy. Po pierwsze, ze względu na to że po raz drugi zostałem Tatą (nawet mi się zrymowało). Po drugie, bo po raz kolejny zmieniłem stronę mocy, tym razem zamieniając pracę w agencji na własną firmę doradczo-szkoleniową. Jaki był bilans tych dosyć rewolucyjnych zmian? Wydaje mi się, że bardzo pozytywny. Maks (młodszy Synek) ma się całkiem dobrze i nawet mnie lubi, co biorąc pod uwagę mój pracoholizm, jest poniekąd zaskakujące. A firma? Jeszcze mnie nie zabiła (choć parę razy było blisko) i nie zbankrutowała, więc oby tak dalej. Jedyny minus ostatnich 12 miesięcy to wolny czas. A właściwie jego chroniczny brak.


Pod względem zawodowym w 2016 r. było całkiem nieźle. Zrealizowałem i realizuję (część jeszcze trwa) z Jarkiem Bieleckim 4 duże projekty doradcze w ramach naszej współpracy w B&L Consulting. Z pozostałych większych rzeczy ogarnąłem strategię komunikacji marketingowej dla startupu Terminarz Medyczny NURSEUM i od stycznia prowadzę jego bieżącą obsługę marketingową. Przeprowadziłem kampanię promocyjną wydarzenia „Zostań Mistrzem Negocjacji z Brianem Tracy i Tatianą Mindewicz-Puacz w Lublinie” dla Fundacji Tygiel. Ponadto jak co roku wymyśliłem nowy scenariusz przygodowej gry terenowej dla Adrenalina Club i po raz pierwszy pomagałem na miejscu w trakcie realizacji wydarzenia. Było też oczywiście trochę mniejszych projektów, ale nie będę Was zanudzał szczegółami.

Oprócz pracy doradczej i wykonawczej rozwinąłem mocniej działkę szkoleniową. Od września razem z Michałem Korbą przeszkoliliśmy (marketing i branding, Business Model Canvas, Value Proposition Canvas) kilkadziesiąt startupów w ramach Platformy Connect i TechnoParkBiznesHub w Lublinie, Kielcach i Rzeszowie. Szkoliłem indywidualnie i grupowo (głównie z social media marketingu) Fundację Tygiel, European Enterprise Network w Lublinie, grupę zebraną przez Inkubator Przedsiębiorczości FRL, Miejską Bibliotekę Publiczną w Radzyniu Podlaskim, studio projektowe Renata Pisze, biuro nieruchomości 4-te Piętro, ManiPedi oraz Międzynarodowe Szkoły Paderewski. Dodatkowo zaliczyłem sporo indywidualnych konsultacji dla startupów z AIP Lublin (gdzie jestem mentorem) oraz miałem okazję koordynować i współorganizować z Warsztatami Kultury 2 edycje programów „Youth MediaLab Lublin”, a także „polansować się” jako panelista na Kongresie Edukacji Medialnej oraz prelegent na październikowym spotkaniu z cyklu „Merytorycznie o marketingu”.

Znacznie gorzej poszło mi, jeżeli chodzi o pisanie. „Popełniłem” wprawdzie pierwszy tekst do „Marketera+” pt. „Marketing małej firmy w mediach społecznościowych – podejście strategiczne”, opublikowałem wspólnie z Jarkiem Bieleckim tekst pt. „Strategia marketingowa w polskich startupach” w magazynie konferencyjnym Forum Strategii Marketingowej „Case Open” i kontynuowałem współpracę z „Marketing Progress”, „Marketing i Biznes” oraz „Lubelskim Programistą”, ale poniosłem na tym polu 3 poważne porażki.

Pierwsza porażka to książka o marketingu w małej firmie i startupie, którą zacząłem pisać w wakacje i ze względu na milion projektów jesienno-zimowych nie byłem stanie dokończyć. To bezwzględnie mój styczniowy priorytet.

Druga porażka blogowanie. Opublikowałem 60 tekstów, ale większość z nich to newslettery z przeglądem wydarzeń. Nie napisałem chyba niczego z czego byłbym specjalnie zadowolony, co biorąc pod uwagę półroczną przerwę w emisji newsletterów (od wakacji nie miałem czasu się tym zajmować), nie wróży dobrze. Tak naprawdę poziom blogu ratuje tylko cykl wywiadów „Marketing w małej firmie i startupie, który uruchomiłem na jesieni.

Trzecia porażka to e-book „Lubelskie Startupy 2016”. W zeszłym roku wydałem go po raz pierwszym, w tym planowałem kontynuację. Niestety zabrakło mi na to czasu i będę chciał wrócić do pomysłu dopiero w lutym lub marcu 2017 r.

Reasumując, na pewno będę miał co robić w 2017 r., żeby jakoś uporać się z porażkami i co najmniej utrzymać poziom pozytywów z obecnego roku. Niektórych rzeczy, np. niespodziewanego Amatorskiego Mistrzostwa Lublina które zdobyłem z Kadeo Nadar (koszykówka) w 2016 r., na pewno nie da się powtórzyć (starość nie radość), ale o resztę trzeba będzie mocno powalczyć. Na pewno będę też musiał coś podkręcić w tematach edukacyjnych. Przez cały rok przeczytałem ok. 30 książek (średnia z poprzednich lat zawsze była bliżej 40) i zaliczyłem tylko kilka fajnych szkoleń i konferencji (Forum Strategii Marketingowej, Psychologia ceny, Strategiczne planowanie marki, Gotowe algorytmy pozyskiwania klientów z kanałów online w B2C i B2B, kilka MoM-ów). Trzymajcie za mnie kciuki!

Pozdrawiam i Szczęśliwego Nowego Roku życzę. Nieco awansem, ale myślę że się nie obrazicie. Do usłyszenia niebawem.

Logo Jacek Lipski

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Podobne wpisy:

  1. Podsumowanie roku 2011
  2. Podsumowanie roku minionego i plany na 2015 r.
  3. Co nowego na blogu w Nowym 2012 Roku?
  4. Let’s go Heat czyli słów kilka o video-trailerze rodem z NBA
  5. Co nowego na blogu w Nowym 2011 Roku?

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.