Rok niebezpiecznego życia

Dwanaście niezwykłych miesięcy prawie minęło. To był dla mnie rok szczególny, bo upłynął w ekspresowym tempie. Zmiana goniła zmianę. Właściwie to niewiele w moim życiu zostało po staremu.


Wszystko zaczęło się od niewinnego zgłoszenia do MediaLab Lublin Battle który okazał się prawdziwym maratonem.
Przez kilka miesięcy, co sobota spotykałem się na warsztatach ze świetnymi szkoleniowcami oraz z członkami mojego zespołu Check in Lublin. Do samego końca pracowaliśmy nad naszym projektem, by ostatecznie przegrać w finale i zająć II miejsce w końcowej klasyfikacji. Nie to było jednak najważniejsze. To był najcięższy, ale i najlepszy projekt szkoleniowy, w którym brałem kiedykolwiek udział. Poza wiedzą wyniosłem z niego jeszcze mnóstwo kontaktów z najbardziej kreatywnymi osobami, które działają w Lublinie.


Zaraz po MediaLabie postanowiłem wziąć się na poważnie za odbudowę mojego bloga.
Po bardzo słabym 2014 to było nie lada wyzwanie. Regularne pisanie kontynuowałem od cotygodniowych relacji z warsztatów medialabowych. W kolejnym kroku wymyśliłem sobie, że będę prowadził 2 newslettery. W maju uruchomiłem cotygodniowy newsletter „Bezpłatne szkolenia i wydarzenia w Lublinie – marketing, social media, IT&startupy”, a w sierpniu comiesięcznego „Eduhackera czyli e-wiedza za darmo i na wynos”. Liczba subskrybentów cały czas rośnie, więc pomysł chwycił i na pewno będę go kontynuował w następnym roku.

Tak przy okazji – podrzucam listę 5 najpopularniejszych wpisów z 2015 r.:

  1. „Lubelskie startupy 2015. Pierwszy e-book o lubelskich startupach”
  2. „11 pytań do Michała Korby, IT & Account Managera z agencji Vena Art i współzałożyciela startupu iWisher” 
  3. „Wywiad z Kamilem Pręciukiem i Grzegorzem Olifirowiczem z lubelskiego studia gier Mutated Byte”
  4. „Marketerze dbaj o swój rozwój”
  5. „18 pytań do Marka Szewczyka, dyrektora kreatywnego Creamteam Branding Advertising Desing Studio z Krakowa”


Wraz z każdym kolejnym tekstem miałem apetyt na więcej. Postanowiłem więc w końcu wcielić w życie swój stary plan i spróbować napisać coś większego.
Zainspirowany książką Daniela Kotlińskiego oraz obserwacjami lokalnego rynku wpadłem na pomysł napisania e-booka o lubelskich startupach oraz lokalnym środowisku startupowym. Wciągnąłem do współpracy Michała Korbę z iWishera i Łukasza Fedorowicza z Mataba i po 5 miesiącach ciężkiej orki udało się. 19 grudnia br. – czyli jakieś 1,5 miesiąca po zakładanym terminie – wypuściliśmy w świat bezpłatny e-book „Lubelskie Startupy 2015”. 128 stron, 16 wywiadów z lubelskimi startupowcami – mnóstwo pracy mnie to kosztowało, ale było warto. W 2016 r. powalczę, by e-book ukazał się, choćby w ograniczonym nakładzie, w wersji drukowanej. Mam już za sobą pierwsze rozmowy z potencjalnym Partnerem i temat wydaje się możliwy do zrealizowania.

 

Bardzo mocno ogarnąłem się też na gruncie zawodowym. Licząc z MediaLabem zaliczyłem 13 szkoleń specjalistycznych, kilka innych też sam poprowadziłem (np. w Business Link Lublin) i zacząłem studiować zarządzanie w Warszawie (dla zdeklarowanego humanisty to spore wyzwanie). Ponadto wystąpiłem jako prelegent na „Czwartek Social Media Lublin”.

Będąc etatowym pracownikiem agencji Vena Art zakończyłem najdłuższy i najbardziej skomplikowany projekt, jaki mi było dane prowadzić jako Project Manager w całej mojej karierze. Z końcem września br. dowiozłem do końca kampanię informacyjno-promocyjną Projektu „Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej – województwo lubelskie”, którą realizowaliśmy dla lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego od stycznia 2014 r. (start przetargu).

Nie ukrywam, że bardzo mocno odetchnąłem, gdy odebrałem podpisany finalny raport kampanii. Nabrałem takiego wiatru w żagle, że postanowiłem wyjść poza swoją strefę komfortu i od 1 grudnia br. porzuciłem etat na rzecz własnej firmy. Od kilku tygodni jestem partnerem w firmie doradczej B&L Consulting  i jak na razie oceniam to jako krok w dobrą stronę. Poprzednim razem przeszedłem na ciemną stronę mocy, gdy wewnętrzny dział marketingu w warszawskiej korporacji zamieniałem na agencję. Jak zatem nazwać mój ostatni transfer? Pewnie dopiero czas pokaże…

 

Najważniejsze zmiany czekały na mnie jednak w życiu osobistym. Mój Synek skończył 2 latka i każdego dnia coraz mocniej anektował mnie do realizacji swoich licznych projektów. W międzyczasie okazało się też, że już za kilka miesięcy Tymek będzie miał wspólnika do swoich zabaw. W lutym 2016 r. po raz drugi zostanę Tatą, co będzie kolejną prawdziwą rewolucją w moim życiu. Znowu odbiorę kilka cennych lekcji, tym razem jednak od innego nauczyciela.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują więc, że w nadchodzącym roku nie będę się nudził. Nie powiem jednak, żeby spędzało mi to sen z powiek. Nie lubię stagnacji i marazmu i wolę jak okręt płynie do przodu, nawet za cenę częstych zmian kursu (na szczęście mam dobrego sternika czyli moją żonę, więc na pewno nie rozbiję się o skały). Trzymajcie więc za mnie kciuki i do usłyszenia w Nowym Roku. Życzę Wam wszystkiego dobrego!

 

Pozdrawiam
bloger już nie II klasy (przyznałem sobie awans)

Logo Jacek Lipski

Ps. zapomniałem też wspomnieć o dosyć szalonym planie powrotu do koszykówki, jaki zacząłem uskuteczniać od października br. Po 1,5 rocznej przerwie zachciało mi się wrócić na parkiet. To bardzo ciekawe doświadczenie, zastanawiam się jednak jak długo jeszcze moje stare 35 letnie ciało będzie znosić ten eksperyment. Na razie jest słabo, choć liczę że w końcu sobie przypomnę o co chodzi w tej najpiękniejszej ze sportowych gier.

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Podobne wpisy:

  1. Subiektywny przegląd wydarzeń #1. Internety, marketing, popkultura, sport, polityka i styl życia.
  2. Subiektywny przegląd wydarzeń #3. Internety, marketing, popkultura, sport, polityka i styl życia.
  3. Subiektywny przegląd wydarzeń #2. Internety, marketing, popkultura, sport, polityka i styl życia.
  4. Sens życia marketera
  5. Sens życia marketera – wersja Anno Domini 2015

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.

  • Michał Korba

    To był dobry rok, rok zmian, rok niesamowitych projektów oby następny był równie dobry

    • Jacek

      Zdecydowanie tak. Powodzenia!

  • http://hyperfox.pl/ Hyperfox

    Nowy Rok to kolejne wyzwania, oby dwanaście nowych miesięcy upłynęło równie pozytywnie!

    • Jacek

      Dzięki i oczywiście nawzajem.