Employer branding

„Employer branding. Marka pracodawcy w praktyce” Julita Dąbrowska – recenzja klubowa MKŻ nr 15

Dzisiaj niekoniecznie o marketingu, ale o jednym z procesów organizacyjnych, który leży na jego pograniczu. Słyszeliście już o employer brandingu? Pod pretekstem recenzji książki Julity Dąbrowskiej napisałem parę słów na temat budowania marki pracodawcy.   


Czym jest employer branding
Od kwestii definicyjnych nie uciekniemy, miejmy więc je z głowy. Employer branding to budowanie marki pracodawcy. A dokładniej rzecz biorąc – „proces łączący komunikację zewnętrzną, marketing, public relations, sponsoring z komunikacją wewnętrzną, zarządzaniem personelem, budowaniem marki wewnętrznej firmy oparty na niepowtarzalnej kulturze organizacji” (definicja zaczerpnięta z książki Julity Dąbrowskiej).

Po co w ogóle przejmować się employer brandingiem? Pomyślmy przez chwilę. W gospodarce opartej na wiedzy największym kapitałem każdej organizacji jest…wiedza. Jej nośnikiem nie są jednak systemy informatyczne, nawet te najbardziej zaawansowane.

Nośnikiem wiedzy są ludzie, a więc pracownicy. Logiczne jest zatem, że każdej organizacji powinno zależeć na zatrzymaniu najbardziej wartościowych pracowników, a przynajmniej na jak najniższej rotacji na kluczowych stanowiskach.

W tej sytuacji, wbrew temu co się wielu decydentom wydaje, pieniądze są tylko jednym ze sposobów motywacji. Często nie najskuteczniejszym, bo zawsze może zdarzyć się ktoś kto zaproponuje więcej. Wzmocnieniem finansowych aspektów motywacyjnych może być marka firmy, w której pracuje dany ekspert. Nie mówię tutaj o aspekcie rynkowym, ale wewnątrzorganizacyjnym.

Chodzi o markę pracodawcy. A konkretnie o wytworzenie w ludziach przekonania, że firma, w której pracują, to „great place to work”. Z takiego miejsca ciężko się odchodzi, nawet jeżeli konkurencja zaoferuje więcej kasy. Jednym z zadań employer brandingu jest budowanie w pracownikach takiego przekonania.

Employer branding

 

Dlaczego piszę na blogu o employer brandingu? Funkcjonuję już na polskim rynku pracy ładnych parę lat. Byłem freelancerem, zaliczyłem dwie korporacje (w tym jedną w Wawie), teraz pracuję w agencji reklamowej. Moje doświadczenia oraz obserwacje wskazują, że pomimo ogromnej zmiany, jaka zaszła na naszym rynku w ciągu ostatnich lat, polskie firmy ciągle przywiązują zbyt małą wagę do kwestii z zakresu employer brandingu. Zbyt często postrzega się je jako generator zbędnych kosztów, wychodząc z założenia że jesteśmy tak wspaniali iż każdy chce do nas przyjść i zostać w firmie na długie lata. Niestety rzeczywistość w wielu przypadkach jest zupełnie inna…

Odjechałem trochę, przepraszam. Dokończę myśl rozpoczętą w powyższym akapicie w podsumowaniu recenzji. Teraz wróćmy do meritum sprawy czyli książki Julity Dąbrowskiej. Na początek poznajmy lepiej autorkę.


Kim jest Julita Dąbrowska
Co mówi oficjalny biogram? „
Praktyk z ponad 25-letnim doświadczeniem w marketingu, public relations zdobytym w wiodących korporacjach międzynarodowych, jak i w trakcie własnej działalności jako konsultant biznesowy. Odpowiadała za wprowadzenie na rynek polski ponad 15 największych marek światowych. Przygotowała i zrealizowała kilkadziesiąt programów Corporate & Brand PR-owych dla ponad 40 klientów: polskich i międzynarodowych firm, organizacji pozarządowych. Przez 2,5 roku była rzecznikiem prasowym w urzędzie administracji publicznej. W latach 2006-2009 była członkiem zarządu Polskiego Stowarzyszenia Public Relations. Od 2011 roku jest wykładowcą akademickim i od tego też roku corocznie organizuje Forum Employer Branding”.

Bogate doświadczenie zawodowe autorki znajduje swoje odzwierciedlenie na kartach recenzowanej książki. To nie jest pozycja wyłącznie o employer brandingu.


O czym przeczytacie w książce „Employer branding”
Julita Dąbrowska podejmuje następujące tematy:

  • historia employer brandingu,
  • podejścia do budowania marki pracodawcy,
  • strategia employer brandingowa,
  • typy kampanii employer brandingowych,
  • kwalifikacje osób odpowiedzialnych za działania brandingowe.


Komu polecam lekturę „Employer brandingu”
Przeczytanie książki rekomenduję:

  • HR-owcom (w pierwszej kolejności tym od marki pracodawcy),
  • specjalistom od komunikacji (zwłaszcza tej wewnętrznej),
  • marketingowcom
  • PR-owcom,
  • Specjalistom od CSR.


Jak oceniam książkę „Employer branding”
Nota zdecydowanie pozytywna: 3 duże plusy i tylko jeden mały miniusik.

  • Plusy:
    – kompleksowe podejście do zagadnienia,
    – praktyczny charakter książki,
    – przyjazny język (książka łatwa do czytania i zrozumienia).
  • Minusy:
    – brak case studies.

Ocena w skali od 1 do 10: przyznaję 8,5 pkt.


Końcowe refleksje
Bardzo wartościowa pozycja. Fajnie byłoby gdyby przeczytało ją paru decydentów od tematów pracowniczo-motywacyjnych. Dzisiaj nie zamierzam jednak dłużej rozwodzić się na tą kwestią. To materiał na osobny wpis, który na pewno za jakiś czas „popełnię”.

Tak na marginesie dodam tylko, iż swego czasu miałem trochę do czynienia z kwestiami employer brandingowymi na gruncie zawodowym. Wiele lat temu zetknąłem się z tą tematyką na stażu w dziale komunikacji wewnętrznej Vattenfall Distribution Poland (Gliwice) oraz na praktykach w Dziale Rozwoju Kadr Żagiel SA (Lublin). Zdarzyło mi się nawet uczestniczyć w świetnych warsztatach „Komunikacja wewnętrzna jako narzędzie employer brandingu”. Można więc powiedzieć, że byłem mocno wkręcony w temat employer brandingu, ale ostatecznie fasynacja marketingiem okazała się silniejsza. Ciekawe co by było gdyby…

Wspomnień czar, wrócę jednak z powrotem na ziemię. Egzemplarz recenzencki książki otrzymałem od Wydawnictwa Słowa i Myśl z Lublina (Patrycja Gnypek, dziękuję). Książka jest dostępna w sklepie internetowym wydawnictwa. Jeżeli potrzebujecie zasięgnąć dodatkowej opinii przed zakupem, polecam recenzję opublikowaną na łamach zaprzyjaźnionego blogu „Lektury Badacza”.


Książkę recenzowałem ja
Bloger II klasy – Jacek Lipski

Ps. najbardziej zapadły mi w pamięć następujące słowa z książki Julity Dąbrowskiej –„strategie employer brandingowe tworzy się, by dokonać zmian lub, by o firmie opowiedzieć innym”.

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Podobne wpisy:

  1. 18 pytań do Marka Mareksego Szewczyka, Dyrektora Kreatywnego Creamteam Branding & Advertising Design Studio z Krakowa
  2. „Promocja marki. Poradnik dobrych praktyk” Robert Stępowski – recenzja klubowa MKŻ nr 14
  3. „Jeden Bóg” Katarzyny Mlek – recenzja klubowa MKŻ nr 12
  4. „Wałkowanie Ameryki” Marek Wałkuski – recenzja klubowa MKŻ nr 10
  5. “Grywalizacja” Paweł Tkaczyk – recenzja klubowa MKZ nr 1

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.