Zobaczyć Sorrento

„Zobaczyć Sorrento i umrzeć” Katarzyna Kwiatkowska – recenzja „polsko-kryminalna”

Najpierw obiecujący debiut pod znakiem „Zbrodni w błękicie”. Następnie pełnokrwisty retrokryminał „Kain i Abel”, który rozbudził mój czytelniczy apetyt na poznanie dalszych losów Jana Morawskiego oraz Mateusza. A teraz? Też retrokryminał, ale z zupełnie nowym bohaterem i pisany z nieco innej, bardziej kobiecej perspektywy. Katarzyna Kwiatkowska potrafi zaskoczyć, na szczęście po raz kolejny „in plus”.

„Zobaczyć Sorrento” to opowieść o Konstancji Radolińskiej, niedoszłej lub prawie narzeczonej Jana Morawskiego, którego znamy z poprzednich powieści Kwiatkowskiej. Konstancja, która towarzyszy ciotce w podróży, przypadkowo pakuje się w sam środek spisku anarchistycznego i zostaje detektywem. Prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa, które prowadzi ją poprzez ciemne zaułki Neapolu, szczyt Wezuwiusza, Pompeje, Sorrento i Capri. Czy uda się jej rozwiązać zagadkę? Tego Wam nie zdradzę, bo z zasady nie piszę „spoilerów”. Podpowiem tylko, że spisze się nie gorzej niż Jan Morawski, któremu usiłuje dorównać.

Zobaczyć Sorrento

Zaręczam, że po „zaliczeniu” lektury miłośnicy polskich kryminałów na pewno nie będą zawiedzeni. „Zobaczyć Sorrento” nie jest wprawdzie klasycznym kryminałem, momentami przypomina powieść obyczajową, ale przeczytać naprawdę warto. Chociażby po to by rozsmakować się w opisach włoskich krajobrazów, kuchni i kultury niezwykle obrazowo odmalowanych przez autorkę. Ponadto po to by spojrzeć na silnie kontrastujące ze sobą dwa światy, które bez problemu funkcjonują obok siebie, często nieprzedzielone żadną wyraźną granicą. Świat bogatej arystokracji bawiącej się w turystykę i galaktyka nędzy włoskich slumsów z początku XIX wieku spotykają się na kartach książki raz za razem, zmuszając Czytelnika do niejednej, smutnej refleksji.


Jaką ocenę wystawiam najnowszej książce Katarzyny Kwiatkowskiej wydanej przez Rozpisanych.pl?
W skali od 1 do 10 przyznaję 8, co oznacza że gorąco polecam lekturę!


To recenzowałem ja
– bloger „polsko-kryminalny” II klasy, Jacek Lipski

Ps. recenzje 2 poprzednich książek Katarzyny Kwiatkowskiej tj. „Zbrodni w błękicie” oraz „Kaina i Abla” znajdziecie na moim drugim fan page’u, „Lubię Polskie Kryminały”.

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Podobne wpisy:

  1. „Zabić. Zniknąć. Zapomnieć” Jacka Skowrońskiego – recenzja „polsko-kryminalna” nr 2
  2. „Jeden Bóg” Katarzyny Mlek – recenzja klubowa MKŻ nr 12
  3. „Klasa” Dominika Rettingera – recenzja spod znaku „Lubię Polskie Kryminały”

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.