MediaLab Lublin Battle III

„Nowe prawa cyfrowe” według Kamila Śliwowskiego czyli MediaLab Lublin Battle III

W sobotę zaliczyłem trzecie i jak dotąd najlepsze spotkanie z cyklu MediaLab Lublin Battle. Wraz  z innymi zespołami miałem okazję podłapać trochę praktycznej wiedzy na temat prawa autorskiego, otwartych zasobów oraz ochrony prywatności w sieci. Świetnym przewodnikiem w tym temacie okazał się być Kamil Śliwowski z Fundacji Panoptykon.

Trzeci MediaLab krok po kroku
Po raz kolejny doszło do przetasowań w składach zespołów. Mój zespół na szczęście ominęły zmiany, ale nie wszyscy mieli tyle szczęścia. Trzy osoby zrezygnowały z udziału w projekcie, szybko jednak znaleziono godnych zastępców. W związku z tym trzeci MediaLab rozpoczął się od autoprezentacji dwóch debiutantów, a chwilę później poznaliśmy zadanie specjalne nr 2.

Media Lab Lublin BattlePierwszy odcinek specjalny (inwentaryzacja sprzętu „medialabowego”) zaliczył „Team A”, który zdobył 100 punktów i wysunął się na prowadzenie w rankingu. Drugie zadanie będzie sporo trudniejsze. Może w nim wystartować każda drużyna, która zdecyduje się nakręcić film promujący MediaLab Lublin Battle. 100 punktów otrzyma tylko ten zespół, którego dzieło zdobędzie najwięcej głosów w marcowym głosowaniu. Tym razem moje PI razy OKO postanowiło podjąć rękawicę, dlatego w najbliższych tygodniach będę musiał zabawić się w scenarzystę. Zapowiada się kawał dobrej zabawy, ale o tym będzie jeszcze szansa napisać. Wróćmy do meritum.

Po tym jak poznaliśmy zadanie specjalne na scenę wyszedł Kamil i nie oddał jej już do samego końca warsztatów. Zasilił nas ogromną dawką wiedzy z zakresu prawa autorskiego, otwartych zasobów i ochrony prywatności w sieci. Przedstawił nowe rozwiązania prawne (tzw. „wolne licencje”) oraz systemy zarządzania tzw. „prawami cyfrowymi” (digital rights). Zmusił do myślenia, dzięki swoim „crash testom” czyli sytuacjom w których stare prawo nie nadąża za zmianami w rzeczywistości społecznej oraz rozwojem nowych modeli biznesowych w sieci.

To była naprawdę duża dawka wiedzy do przyswojenia (patrz prezentacja Kamila na SlideShare), do tego okraszona kilkoma ciekawymi ćwiczeniami (patrz zapis „rysowania kaktusa” po lewej – zdjęcie z Instagrama Michała Korby).

Naprawdę świetne zajęcia, jestem pod wrażeniem do tej pory. Co konkretnie z nich wyniosłem? Przekonacie się z dalszej części postu.


Podpatrzyłem, podsłuchałem…
Z góry przepraszam za nieco zdezorganizowaną formę dzisiejszego wpisu. Potraktowałem go trochę jak spis notatek z prezentacji Kamila (pamięć ludzka jest zawodna). Mam nadzieję, że to Was nie zrazi do lektury. W dalszej części wpisu znajdziecie kolejne sporo ciekawostek z warsztatów, linki do projektów, którym warto się uważnie przejrzeć oraz zestaw kwestii do samodzielnego zgłębienia.

Potraktujcie to jako strumień mojej, chwilowo mocno nieuporządkowanej, świadomości.

Ciekawostki z warsztatów:
1. CC BY – najbardziej liberalna licencja CC.
2. CC OO – najszersza licencja, ale w Polsce problematyczna.
3. Firmy technologiczne bardzo często wymagają od nas respektowania większej ilości zakazów niż wymaga prawo autorskie.
4. Polskie prawo autorskie pozwala nam na złamanie zabezpieczeń w celu egzekwowania własnych praw (np. złamanie DRM, by pożyczyć własnego e-booka koledze).
5. W polskim prawie jest swoboda umów licencyjnych. Nie możemy się zrzec osobistych praw autorskich. Możemy zgodzić się na ich niewykonywanie. W USA jest inaczej.
6. Międzynarodowy system praw autorskich jest przestarzały, ponieważ opiera się o konwencję berneńska sprzed 120 lat.
8. ZAIKS – organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, org. pozarządowa, najstarsza tego typu w Polsce. Kontrowersja: proces ZAIKS vs. Bratanki (2004 r.). Gorszy system niż Polski (oparty na ZAIKS) jest tylko we Francji (20 proc. środków w Polsce idzie na ZAIKS, reszta dla artystów, we Francji nawet 40 proc. dla ich organizacji).
9. Większość utworów na świecie jest jeszcze w wersji analogowej, nawet pomimo projektów Google Books. Plan w Finlandii – chcą zdigitalizować wszystkie książki w języku fińskim do 2020 r.
10. Prawo ochrony wizerunku to nie to samo co prawo autorskie.
11. W 70 lat po śmierci autora prawa autorskie wygasają i przechodzą do domeny publicznej (np. w tym roku w Polsce – „Mały Książę”), jest natomiast problem z wizerunkiem utworu (np. prawo do okładki książki, która przeszła do domeny publicznej), a także z tzw. „utworami osieroconymi” (w archiwach UE to około 40 proc. utworów).
12. Nie mamy zasady w Polsce, że projekty stworzone za publiczne pieniądze automatycznie przechodzą do domeny publicznej,
13. Pomysły i idee nie są chronione prawem autorskim, ale konkretne projekty już tak.
14. Co kupujemy od iTunes i Amazona? Licencję (na korzystanie z utworu), a nie produkt.
15. Poza jednym krajem skandynawskim w Polsce jest najszerszy dozwolony użytek publiczny w UE. W Hiszpanii jest niezwykle wąski.
16. We Francji płaci się podatek za korzystanie z biblioteki.
17. Vimeo – tam warto publikować dzieła wizualne (w dniu ich premiery), bo są korzystniejsze licencje niż na YouTube.
18. Zagrożenie dla prywatności – współpraca Facebooka z Mastercard (nowa polityka prywatności Facebooka).
19. Retencja danych w Polsce – obecnie 1 rok (od tego roku, wcześniej 2 lata, pewnie będzie powrót do 2 lat).
20. Kłopoty ze Snapchatem – b. słaba ochrona danych, zhackowani średnio raz w roku (a nawet 1/3 nastolatków w Polsce posiada Snapchata).
21. Problem – dostępność online nie oznacza dostępności prawnej.
22. Lektura do zaliczenia – „Kontekst” Cory Doctorowa.

Kwestie do zgłębienia po zajęciach:
1.„Prawo cytatu”
2.„Dozwolony użytek edukacyjny”
3. “Dozwolony użytek osobisty”
4. Sprawa z Amazonem i książką Orwella „1994”
5. Czego możemy się dowiedzieć o człowieku analizując jego „lajki” na Facebooku? Patrz badanie Cambridge.

Projekty i programy do sprawdzenia:
1. Film porno nakręcony za pomocą drona – projekt artystyczny (video dozwolone od lat 18 :)).

2. „Leśmianator”
3. Otwarte zasoby.pl
5. Stealth Ware
6. Estimode
8. Sound Cloud
9. IPBlog.pl
10. Open Source Ecology

„Złote myśli”:
1. Podobno obecnie ze względu na zmiany technologiczne nasz dystans skrócił się z 6 do 4 pikseli oddalenia.
2. “Książki w wersji papierowej, które czytamy raz, są bez sensu” (Kamil Śliwowski).

Nowe serwisy i technologie:
1. Szyfrowanie danych np. Text Secure (szyfrowanie SMS)
2. Manager haseł (Key Pass – do przeglądarki + do ważniejszych haseł)
3. Fingerprinting (najnowsza forma ciasteczek)
4. Wtyczka Disconnect
5. Open Street Map (alternatywa dla Google Maps)
6. Historia lokalizacji danych Google (zagrożenie dla prywatności)
7. Panopticlick (test unikalności ustawień przeglądarki)
8. Trackography.org
9. SnapSave


Tytułem podsumowania
Trzecie stracie „medialabowe” jak na razie okazało się najlepszym. Kamil Śliwowski powiesił poprzeczkę niezwykle wysoko, a już w najbliższą sobotę spotkanie z Romanem Łozińskim. To zdecydowanie moja działka (reklama), więc mam spore oczekiwania względem nadchodzących warsztatów. Kim jest Roman Łoziński? Posłuchajcie, a przekonacie się sami.

Dla osób spoza branży dorzucę jeszcze oficjalny biogram – „Roman Łoziński, zawodowo związany z reklamą, zajmuje się myśleniem out of the box. Idealista gawędziarz, wirtuoz flip charta i minister PowerPointa. W wolnych chwilach myśli nad rzeczami, na które nie szkoda czasu tylko dzieciom i wariatom. Wykładowca podyplomowych studiów „Psychologia Reklamy” na Uniwersytecie Warszawskim, Szkoły Strategii Marki oraz Szkoły Marketingu Interaktywnego przy Stowarzyszeniu Agencji Reklamowych”.

Zapowiada się naprawę ciekawa sobota!


To „relacjonowałem” ja

Bloger II klasy – Jacek Lipski


Dla przypomnienia

Idea MediaLab
Sama idea tworzenia projektów łączących ze sobą technologie oraz multimedia przyszła do nas z USA. Pierwszy MediaLab powstał w 1985 r. na najsłynniejszej chyba politechnice świata czyli Massachusetts Institute of Technology. Nosi nazwę MIT Media Lab (dla lepszego zrozumienia sprawy polecam obejrzeć poniższe video).

Pierwszy polski MediaLab został zorganizowany w sierpniu 2010 r. w Chrzelicach pod Opolem, a najsłynniejszy działa od kilku lat w Katowicach.

Czym jest lubelski MediaLab
MediaLab Lublin Battle organizowany przez lubelskie Warsztaty Kultury jest „szczególną formą MediaLabu i jedynym takim projektem, w którym lubelscy programiści, artyści, ludzie internetu, badacze, socjolodzy i inni będą mieli okazję rywalizować ze sobą tworząc medialabowe projekty.

Każdy z 6 uczestniczących zespołów ma za zadanie przygotować swój „medialabowy projekt”, obowiązkowo związany w jakiś sposób z Lublinem. Organizatorzy zapewniają nowoczesny sprzęt (m.in. drony, drukarki 3D, Arduino, kamery Go Pro, laptopy, tablety), a także 9 sobotnich spotkań warsztatowych, w trakcie których zespoły będą podnosić swoje kompetencje (szkolenia dla uczestników poprowadzą m.in. Roman Łoziński, Paweł Tkaczyk, Michał Sadowski i Ania Widera). W międzyczasie każdy z zespołów ma pracować nad swoim projektem, który najpóźniej w dniu 7 kwietnia 2015 r. musi ujrzeć światło dzienne.

Zespoły rywalizują ze sobą w trakcie całego przedsięwzięcia. Gra toczy się o nagrodę główną, którą będzie najprawdopodobniej wyjazd na EXPO 2015 w Mediolanie. Przypadnie ona zespołowi, jaki stworzy najlepszy projekt. Najlepszy czyli taki który otrzyma najwięcej punktów w ciągu najbliższych miesięcy. Punkty zdobywa się m.in. za frekwencję na sobotnich warsztatach, przyznają je trenerzy, kapituła konkursowa, internauci w głosowaniu internetowym, a także można je otrzymać od innych zespołów.



Źródło zdjęcia głównego (ikonka):
Pixabay (CCO)

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Podobne wpisy:

  1.  MediaLab Lublin Battle – pierwsze starcie
  2. MediaLab Lublin Battle – drugie starcie
  3. TEDx Lublin „Stare pytania. Nowe odpowiedzi” – blogowa relacja
  4. „Fifty – fifty i surykatki czyli nowe reklamy Cyfry+ i Wedla”

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.