MediaLab Lublin Battle drugie starcie

MediaLab Lublin Battle – drugie starcie

Pierwsze merytoryczne spotkanie „medialabowe” obudziło mnie skuteczniej niż wiadro lodowatej wody wylanej na głowę. Wyrwałem się w końcu z apatii towarzyszącej początkowi nowego roku. Dobrze mi też zrobił odpoczynek od zabawy z projektami czysto komercyjnymi, które zazwyczaj nie pozwalają mi na pełne rozwinięcie skrzydeł i puszczenie wodzy fantazji.


Co działo się na drugim MediaLabie

Drugie starcie w ramach MediaLublin Battle odbyło się w sobotę (10 stycznia br.) w Warsztatach Kultury. Spotkaliśmy się w dosyć licznym gronie. Prowadzący część merytoryczną Szymon Kaliski, dwójka „Kierowników całego medialabowego zamieszania” (Michał Korba z Vena Art/iWisher oraz Agnieszka Wojciechowska z Warsztatów Kultury), 6 zespołów (większość w 4-osobowych składach, z wyjątkiem mojej ekipy PI Razy OKO, która pojawiła się w komplecie) oraz kilku „wolnych słuchaczy”.

Na sali dużo nowych twarzy. W porównaniu ze spotkaniem organizacyjnym, o którym pisałem na blogu jeszcze w grudniu, w prawie każdym zespole zaszły zmiany personalne (np. do mojego „Teamu” dołączyła projektantka graficzna z warszawskiej ASP – Marta Kowalska). W jednej z ekip skład zmienił się nawet w 100 proc. (jej członkowie spotkali się po raz pierwszy dopiero na styczniowym MediaLabie).

Logo MediaLab Lublin Battle

Drużyny zajmują miejsca przy swoich stolikach i parę minut po 10:00 (ok, może nieco więcej niż parę) oficjalnie startuje pierwszy, merytoryczny MediaLab. Przez pierwsze 2 godziny każdy z uczestników zaliczył 2-minutową prezentację, w trakcie której musi opowiedzieć o sobie. Kupa śmiechu, dobrej zabawy, a przy okazji mogłem przekonać się ile ciekawych osobowości i ludzi o niecodziennych pasjach można zgromadzić pod jednym dachem w Lublinie.  

Po zakończeniu części „autoprezentacyjnej” przyszedł czas na pierwszego prowadzącego czyli Szymona Kaliskiego. Szymon to prawdziwy człowiek-orkiestra. Wystarczy tylko rzucić okiem na jego bio – artysta multimedialny i kreatywny programista zajmujący się projektowaniem i implementowaniem rozwiązań w przestrzeni przenikających się technologii, designu oraz sztuki, specjalista od szeroko pojętej wizualizacji informacji, sztuki generatywnej oraz muzyki eksperymentalnej.  Przykład jego twórczości:

zapała | S E N S O R I U M (trailer 3) from Rafał Zapała on Vimeo.

W ramach swojej prezentacji Szymon opowiedział o swoich projektach, metodyce pracy oraz doświadczeniach związanych z realizacją przedsięwzięć artystycznych. Kilka z nich robi naprawdę duże wrażenie, np.: film interaktywny „Zamek” czy „Katowice na ustach postów”.

Po prezentacji Szymona przyszedł czas na najbardziej kreatywną część zajęć. Najpierw stworzyliśmy mapę myśli (związaną z Lublinem), a następnie każdy zespół miał godzinę na opracowanie założeń swojego „lubelskiego” projektu. Na końcu trzeba było go publicznie zaprezentować, co jak dla mnie było najfajniejszą częścią sobotnich zajęć. Dawno już się tak nie uśmiałem, zwłaszcza słuchając pomysłu na projekt „Teamu A” (motyw z „dymem” a’la Robert Wciseł – mistrzostwo świata).


Co podpatrzyłem i podsłuchałem
W trakcie spotkania starałem się zachować rewolucyjną czujność. W rezultacie udało mi się odnotować sporo kwestii, którymi muszę się zainteresować. Poniżej wyciąg z moich „medialaobowych” notatek tj. nowe trendy, technologie, metody i techniki wspomagające pracę projektową oraz kilka „złotych myśli”.

Nowe trendy:
1. Open Hardware (idea samoreplikacji)
2. Ruch Art & Science
3. Internet of Things
4. Nadchodzą czasy, że każdy będzie musiał umieć trochę programować.

Technologie, z którymi warto zawrzeć bliższą znajomość:
1. WEBGL + modelowanie 3D
2. Raspberry Pi
3. Open Framework
4. Pex + webgl

Metody i techniki wspomagające pracę projektową:
1. Technika „Pomodoro” (plus wtyczka do Chrome „Strict Work Flow”)
2. Etapy pracy nad projektem kreatywnym: reasearch, wybór 3 kierunków ogólnych, wybór 1 kierunku, przygotowanie 3 projektów w ramach wybranego kierunku (Marta Kowalska, dzięki za szczegółowe wyjaśnienie).
3. „Metoda storytelling” – najpierw, zanim zaczniemy pracę nad projektem kreatywnym tworzymy 6 słów – kluczy, które mogą łączyć się w zdanie, lub tylko w pary – kojarzących się z projektem, najlepiej go opisujących (Marta Kowalska, dziękuję).
4. Faza eksperymentowania w projekcie – 5 pierwszych dni, w trakcie których robimy wstępne szkice (etap poszukiwania).

„Złote myśli”:
1. Kreatywność – umiejętność świeżego spojrzenia na starą wiedzę.
2. Kreatywność – umiejętność połączenia 2 lub więcej punktów z obszarów/dziedzin wiedzy, których teoretycznie nie da rady połączyć.
3. Życie to najpiękniejsza gra na świecie.


Podsumowanie
Jak oceniam drugie spotkanie w ramach MediaLab Lublin Battle? Było naprawdę ożywczo, inspirująco i kreatywnie. Nie ukrywam też, że ucieszyło mnie kolejne 25 pkt. (bonus za frekwencję na zajęciach) zapisane na koncie mojego zespołu „PI Razy Oko”, dzięki którym na kilka dni wysunęliśmy się na pierwsze miejsce w rankingu. Traktuję to jako dobry prognostyk na przyszłość.

Kolejne „medialabowe” spotkanie już w najbliższą sobotę. Tym razem trenerem będzie Kamil Śliwowski z Fundacji Panoptykon. Relacja na blogu w następnym tygodniu.


To „relacjonowałem” ja
Bloger II klasy – Jacek Lipski


Dla przypomnienia

Idea MediaLab
Sama idea tworzenia projektów łączących ze sobą technologie oraz multimedia przyszła do nas z USA. Pierwszy MediaLab powstał w 1985 r. na najsłynniejszej chyba politechnice świata czyli Massachusetts Institute of Technology. Nosi nazwę MIT Media Lab (dla lepszego zrozumienia sprawy polecam obejrzeć poniższe video).

Pierwszy polski MediaLab został zorganizowany w sierpniu 2010 r. w Chrzelicach pod Opolem, a najsłynniejszy działa od kilku lat w Katowicach.

Czym jest lubelski MediaLab
MediaLab Lublin Battle organizowany przez lubelskie Warsztaty Kultury jest „szczególną formą MediaLabu i jedynym takim projektem, w którym lubelscy programiści, artyści, ludzie internetu, badacze, socjolodzy i inni  będą mieli okazję rywalizować ze sobą tworząc medialabowe projekty.

Każdy z 6 uczestniczących zespołów ma za zadanie przygotować swój „medialabowy projekt”, obowiązkowo związany w jakiś sposób z Lublinem. Organizatorzy zapewniają nowoczesny sprzęt (m.in. drony, drukarki 3D, Arduino, kamery Go Pro, laptopy, tablety), a także 9 sobotnich spotkań warsztatowych, w trakcie których zespoły będą podnosić swoje kompetencje (szkolenia dla uczestników poprowadzą m.in. Roman Łoziński, Paweł Tkaczyk, Michał Sadowski i Ania Widera). W międzyczasie każdy z zespołów ma pracować nad swoim projektem, który najpóźniej w dniu 7 kwietnia 2015 r. musi ujrzeć światło dzienne.

Zespoły rywalizują ze sobą w trakcie całego przedsięwzięcia. Gra toczy się o nagrodę główną, którą będzie najprawdopodobniej wyjazd na EXPO 2015 w Mediolanie. Przypadnie ona zespołowi, jaki stworzy najlepszy projekt. Najlepszy czyli taki który otrzyma najwięcej punktów w ciągu najbliższych miesięcy. Punkty zdobywa się m.in. za frekwencję na sobotnich warsztatach, przyznają je trenerzy, kapituła konkursowa, internauci w głosowaniu internetowym, a także można je otrzymać od innych zespołów.


 Źródło zdjęć: Gratisography, strona internetowa Warsztatów Kultury

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Podobne wpisy:

  1.  MediaLab Lublin Battle – pierwsze starcie
  2. 5 powodów dla których Lublin powinien zostać Europejską Stolicą Kultury 2016! Oraz 5 powodów dlaczego Lublin ESK nie został…

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.

  • Robert Pascal

    Jacek dzięki za tak wyczerpującą relacje ze spotkania. Będę się częściej posiłkował Twoimi spostrzeżeniami. Teraz się troszkę boje się „dymu” którego narobiłem :).