MediaLab Lublin Battle

 MediaLab Lublin Battle – pierwsze starcie

Słyszeliście już kiedyś o MediaLab? W dużym skrócie to idea angażowania ludzi z bardzo różnych grup zawodowych do pracy nad niekomercyjnymi projektami łączącymi ze sobą światy technologii oraz multimediów. Od grudnia br. jestem członkiem jednego z takich zespołów, które rywalizują ze sobą w MediaLab Lublin Battle. Dzisiaj kilka słów na temat lubelskiego przedsięwzięcia, spisanych tuż po piątkowym spotkaniu organizacyjnym.

Czym jest MediaLab
Sama idea tworzenia projektów łączących ze sobą technologie oraz multimedia przyszła do nas z USA. Pierwszy MediaLab powstał w 1985 r. na najsłynniejszej chyba politechnice świata czyli Massachusetts Institute of Technology. Nosi nazwę MIT Media Lab (dla lepszego zrozumienia sprawy polecam obejrzeć poniższe video).

Pierwszy polski MediaLab został zorganizowany w sierpniu 2010 r. w Chrzelicach pod Opolem, a najsłynniejszy działa od kilku lat w Katowicach. Nie będę rozwodził się na temat projektów medialabowych. Zamiast czytać długie opisy, lepiej obejrzeć przykładowe video z MediaLab w Gdańsku (2012 r., Vimeo).


Zasady lubelskiego MediaLab

MediaLab Lublin Battle, który wystartował kilka dni temu, jest, zgodnie z tym co mówią Organizatorzy (Warsztaty Kultury), „szczególną formą MediaLabu i jedynym takim projektem, w którym lubelscy programiści, artyści, ludzie internetu, badacze, socjolodzy i inni  będą mieli okazję rywalizować ze sobą tworząc medialabowe projekty.

MediaLab Lublin Battle

W lubelskiej bitwie weźmie udział 6 interdyscyplinarnych zespołów, ich skład można sprawdzić na stronce projektu. W jaki sposób stworzono zespoły? Organizatorzy zrekrutowali ponad 80 chętnych, a następnie wybrali spośród nich szczęśliwą trzydziestkę, którą na końcu podzielili na sześć pięcioosobowych „teamów”.

Każdy z zespołów będzie miał za zadanie przygotować swój „medialabowy projekt”, obowiązkowo związany w jakiś sposób z Lublinem. Organizatorzy zapewniają nowoczesny sprzęt (m.in. drony, drukarki 3D, Arduino, kamery Go Pro, laptopy, tablety), a także 9 sobotnich spotkań warsztatowych, w trakcie których zespoły będą podnosić swoje kompetencje (szkolenia dla uczestników poprowadzą m.in. Roman Łoziński, Paweł Tkaczyk, Michał Sadowski i Ania Widera). W międzyczasie każdy z zespołów ma pracować nad swoim projektem, który najpóźniej w dniu 7 kwietnia 2015 r. musi ujrzeć światło dzienne.

Zespoły rywalizują ze sobą w trakcie całego przedsięwzięcia. Gra toczy się o nagrodę główną, którą będzie najprawdopodobniej wyjazd na EXPO 2015 w Mediolanie. Przypadnie ona zespołowi, jaki stworzy najlepszy projekt. Najlepszy, czytaj taki który otrzyma najwięcej punktów w ciągu najbliższych miesięcy. Punkty zdobywa się m.in. za frekwencję na sobotnich warsztatach, przyznają je trenerzy, kapituła konkursowa, internauci w głosowaniu internetowym, a także można je otrzymać od innych zespołów.

Moim zdaniem wspomniana formuła wykorzystującą w pełni mechanizmy grywalizacji to strzał w dziesiątkę, bo zapewni emocje do samego końca zabawy.


Najbardziej najlepszy zespół MediaLab Lublin Battle 2014

Po długich negocjacjach z moją drugą połówką i nieco krótszych z Synkiem udało mi się wyjednać zgodę na udział w projekcie (9 sobót warsztatowych z zajęciami od 10:00 do 18:00 to b. duże zobowiązanie). W miniony piątek poznałem w końcu „face to face” swój zespół, z którym zamierzam wygrać rywalizację.

W skład Najbardziej Najlepszego (nie to nie błąd językowy, kto był na piątkowym spotkaniu organizacyjny, ten wie o co chodzi) zespołu MediaLab Lublin Battle, który nazwaliśmy „PI razy OKO” wchodzą Joanna Trzcińska (pomysłodawczyni nazwy zespołu), Grzegorz Adamczak, Łukasz Warowny oraz moja, czasem skromna, osoba.

Kim są ludzie z mojego zespołu? Joanna i Grzegorz prowadzą firmę „Mobilna Nauka”, Łukasz to nasz spec od tematów IT i wszelkich tematów „mechanicznych”, o sobie pisać nie zamierzam, a ostatniego członka naszego zespołu (projektant graficzny) poznamy pewnie dopiero za kilka dni. Niestety prześladuje nas od początku jakieś fatum, bo 2 kolejnych speców od PhotoShopa musiało wycofać się z udziału w projekcie. Mam nadzieję, że to tylko przejściowe niepowodzenia…

Nadchodzący Nowy Rok zapowiada mi się więc niezwykle emocjonująco. Trzymajcie kciuki za mój zespół PI razy OKO. Na blogu będę pisał regularnie o kolejnych spotkaniach MediaLab oraz postępach prac projektowych.

Jeżeli chcecie być na bieżąco, zapraszam również do polubienia naszego fan page’a „PI razy OKO”
.

Na stronę internetową trzeba będzie poczekać do końca stycznia 2015 r., także najłatwiej o informacje będzie przez najbliższe tygodnie na Facebooku.

Kolejne wieści z frontu „medialabowego” boju w połowie stycznia!


To pisałem ja

Bloger II klasy – Jacek Lipski

 

Źródła zdjęć: fan page Warsztatów Kultury oraz stock Split Shire (CCO).

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Podobne wpisy:

  1. 5 powodów dla których Lublin powinien zostać Europejską Stolicą Kultury 2016! Oraz 5 powodów dlaczego Lublin ESK nie został…

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.