Polscy dziennikarze piszą kryminały. Część druga – Mariusz Zielke.

Lubię Polskie KryminałyTydzień temu zainaugurowałem nowy „polsko-kryminalno-dziennikarski” cykl na blogu. Pisałem wówczas o kryminałach autorstwa Tomasza Sekielskiego, znanego z TVN. Dzisiaj zgodnie z obietnicą parę słów o książkach Mariusza Zielke, ex-dziennikarza śledczego m.in. „Pulsu Biznesu”. Na warsztat biorę „Wyrok”, „Formację trójkąta” oraz „Easylog”.

Who is Mariusz Zielke
O ile tydzień temu prezentację sylwetki Tomasza Sekielskiego spokojnie mogłem sobie darować, o tylew przypadku Mariusza Zielke pominąć tej części nie mogę. Pomimo nagrody „Grand Press” w kategorii „dziennikarstwo śledcze”, którą Zielke zdobył w 2005 r., jego nazwisko na pewno nie jest znane przeciętnemu Czytelnikowi.

Mariusz Zielke był przez wiele lat cenionym dziennikarzem śledczym i gospodarczym. Od 1999 r.  do 2009 r. pracował w „Pulsie Biznesu”. Po odejściu z redakcji założył Niezależną Gazetę Internetową, w której zajmował stanowisko redaktora naczelnego. Obecnie zajmuje się pisaniem książek na pełny etat.

„Wyrok” dla konkurencji
Tak, zgadza się. „Wyrok” reklamowany jako pierwszy polski thriller finansowy ustawiał niezwykle wysoko poprzeczkę dla ewentualnej konkurencji. Największym atutem powieści jest jej autentyzm. Tworząc wielowątkową fabułę Zielke wykorzystał swoje wcześniejsze doświadczenia dziennikarskie oraz znajomość polskiego rynku finansowego. Czytając „Wyrok” wielokrotnie odnajdywałem w nim odbicia zdarzeń oraz afer, o których czytałem poprzednio w prasie.

Machinacje giełdowe, niejasne powiązania pomiędzy światem wielkiego biznesu oraz polityki, zorganizowana przestępczość – wizja świata stworzona przez Zielke w „Wyroku” jest nad wyraz realna. Ta historia mogła zdarzyć się (lub po części zdarzyła się) naprawdę. Posłuchajmy co o niej mówi sam autor!


Ponadto warto również zwrócić uwagę na życiorys głównego bohatera „Wyroku”. Dziennikarz Jakub Zimny to do pewnego stopnia odbicie postaci autora powieści. Niektóry fragmenty ich biografii są prawie identyczne (np. odejście z dużej gazety, założenie własnego portalu śledczego, itp.).

Moim zdaniem, to celowe zagranie autora, by w świecie fikcji powiedzieć to, czego nie można na oficjalnym forum publicznym. Zważywszy na liczbę procesów, jakie autorowi w trakcie kariery dziennikarskiej, wytoczyły przeróżne firmy, takie postępowanie nie może dziwić.
Ocena „polsko-kryminalna” w skali do 1 do 10: bliska ideału czyli 9,5.


Formacja trójkąta ZielkeBezbłędna „Formacja trójkąta”
Kolejne mocne uderzenie Mariusza Zielke. „Formacja trójkąta” to powieść na niemal równie wysokim poziomie co „Wyrok”. Autor tym razem bardzo mocno zainspirował się kulisami konfliktu Ministra Skarbu oraz Prezesa Giełdy, o którym głośno było na początku 2013 r. (dla przypomnienia – skandal obyczajowy, który doprowadził do ustąpienia ze stanowiska prezesa Ludwika Sobolewskiego).

W powieści Zielke przedstawił te wydarzenia inaczej, ale logika wydarzeń pozostała podobna. „Formacja” rozpoczyna się od morderstwa, którego ofiarą pada Prezes Giełdy skonfliktowany z Ministrem Skarbu oraz firmami maklerskimi. Mocno nieformalne śledztwo prowadzi niecodzienne trio: początkujący dziennikarz finansowy, agentka ABW oraz policjant z Komendy Stołecznej.

Więcej nie zdradzę, ponieważ nie piszę „spoilerów”. Ze swojej strony mogę Wam tylko polecić lekturę „Formacji”. Świetna książka, od której nie będziecie mogli się oderwać. Tak przy okazji, kto z Was wie co to jest „formacja trójkąta” bez zaglądania do Google’a?
Ocena „polsko-kryminalna” w skali do 1 do 10: przyznaję 9.

 

Easylog Zielke„Easylog” czyli wypadek przy pracy
Najnowsza książka Mariusz Zielke. Fajnie się zapowiadała, ale gdy dobrnąłem do końca, nie byłem zachwycony. Niby fajnie dobrana tematyka (świat nowoczesnych technologii) i super zaskakujące zakończenie, lecz całość przypomina mi czytadło w stylu późnego Ludluma.

„Easylog” to historia Bena Stillera, byłego technologa najpotężniejszej technologicznej firmy świata SkyCom (skrzyżowanie Google’a oraz Facebooka), który szuka swojej zaginionej ukochanej. Na pewno wielu osobom przypadnie do gustu, ale ja mam raczej cichą nadzieję że Mariusz Zielke „wyloguje” się z takich tematów. Wolałbym znowu przeczytać opowieść osadzoną w realiach świata polskiego biznesu i polityki. W tworzeniu takich historii Zielke jak na razie nie ma w sobie Polsce równych.
Ocena „polsko-kryminalna” w skali do 1 do 10: przyznaję 6.


Polsko-kryminalno-dziennikarski cykl c.d.
Siekielski i Zielke „opisani” od deski do deski, co dalej? Początkowo zamierzałem pisać tylko o kryminałach tych dwóch Panów. Po ożywionej zeszłotygodniowej dyskusji na Facebooku z Tomaszem Maciejem zmieniłem zdanie i postanowiłem pociągnąć cykl dalej.

W kolejnych tygodniach możecie spodziewać się postów o kryminałach trzech Panów „M” – czyli Marcina Wolskiego, Marcina Wrońskiego, Marka Harnego. Pewnie dołożę do tego zestawienia Piotra Głuchowskiego, o ile w najbliższym czasie uda mi się w końcu przeczytać jego książki.

Będę też wdzięczny za Wasze podpowiedzi. Jeżeli czytaliście dobry kryminał napisany przez polskiego dziennikarza, którego pominąłem w swojej wyliczance, będę wdzięczny za „cynk” w komentarzach na blogu lub Facebooku. Z góry dziękuję!


Z wyrazami szacunku

Bloger II klasy – Jacek Lipski


Ps. z czysto blogerskiego obowiązku muszę dodać, iż nie wspomniałem o jednej książce Mariusza Zielke tzn. „Asurito Sagishi – cnotliwy aferzysta”. Nie miałem jeszcze okazji jej przeczytać, dlatego też na recenzję musicie jeszcze chwilkę poczekać.

Źródło zdjęć: strona internetowa wydawnictwa Publio, Jimmy Brown/Flickr (Creative Commons).

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Podobne wpisy:

  1. Polscy dziennikarze piszą kryminały. Część pierwsza – Tomasz Sekielski.
  2. „Lubię Polskie Kryminały” teraz również na blogu!
  3. „Klasa” Dominika Rettingera – recenzja spod znaku „Lubię Polskie Kryminały”
  4. „Zabić. Zniknąć. Zapomnieć” Jacka Skowrońskiego – recenzja „polsko-kryminalna” nr 2
  5. Kontrowersja i prowokacja w reklamie – część druga

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.

  • http://www.sarigato.com/ sarigato.com

    Nie sięgałam jeszcze po ich książki, ale w sumie jestem ciekawa, jak polscy dziennikarze pisza.

    • Jacek

      Naprawdę polecam. Obydwaj piszą bardzo dobrze.