„Klasa” Dominika Rettingera – recenzja spod znaku „Lubię Polskie Kryminały”

Klasa okładkaPodobno nie ma układu. Są za to układy. Nie, to nie moje słowa. Przeczytałem je na okładce „Klasy” Dominika Rettingera. Trzymam właśnie w rękach świeżutki i pachnący nowością egzemplarz recenzyjny, podobno nie tknięty jeszcze nawet ręką korektora. Przed chwilą skończyłem czytać ostatnią stronę i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem.

Zgodnie z zapowiedzą otwieram na blogu cykl recenzyjny, który do tej pory gościł tylko na moim fan page’u „Lubię Polskie Kryminały”. W roli debiutanta wystąpi pierwsza książka Dominika W. Rettingera, scenarzysty znanego m.in. z „Ekipy” (jeden z moich ulubionych seriali „political fiction”).

Oficjalna premiera „Klasy” jest zaplanowana 18 czerwca czyli dzień moich kolejnych urodzin (przypadek? nie sądzę…).
Z tego względu nie mogłem sobie odmówić przyjemności przeczytania i zrecenzowania lektury, którą otrzymałem od Wydawnictwa Otwartego. Spędziłem z książką 3 nocki. Zanurzyłem się w pełni w świat stworzony przez Dominika Rettingera. Jesteście ciekawi krótkiego zapisu mojej podróży?


„Klasa” czyli…

Raczej nie klasyczny kryminał, bardziej thriller z rodziny „political fiction”. Opowiada historię kilku kumpli ze szkolnej klasy. Do jednego z nich – Adama Wierzbickiego, znanego prezentera radiowego – niespodziewanie dzwoni Piotr Lasocki, prezes amerykańskiej korporacji.

Adam odbiera telefon w trakcie prowadzonej przez siebie audycji i… zostaje wplątany w sam środek polityczno-biznesowej rozgrywki. Jej stawką są warte miliardy dolarów złoża tytanu odkryte na Suwalszczyźnie (dziwny zbieg okoliczności, w tym samym regionie złoża umiejscowił Jacek Piekara w „Przenajświętszej Rzeczpospolitej).


Książka z klasą

Największą wartością książki Rettingera jest tempo akcji oraz warsztat pisarski autora. Na każdej karcie czuć doświadczenie, jakie autor zdobył pisząc scenariusze filmowe i telewizyjne. Momentami od lektury nie sposób się oderwać.

Skorumpowani politycy, wielkie korporacje, cyniczne i bezwzględne elity władzy, służby specjalne, psychologiczne eksperymenty – Rettinger bardzo umiejętnie żongluje wątkami, ani przez chwilę nie gubiąc uwagi czytelnika.

Podoba mi się również sposób konstrukcji postaci głównego bohatera, choć w tym wypadku jestem mocno nieobiektywny. Od czasu, gdy przeczytałem pierwszą z książek Marka Harnego z „pismakiem” Adamem Bukowskim w roli głównej (zbieżność imion z Adamem Wierzbickim), mam słabość do kryminałów z dziennikarzami. Przyznam jednak, że z głównym bohaterem „Klasy” mam pewien kłopot. Długo zastanawiałem się czy jest nim Wierzbicki, czy raczej Karol Siennicki, jego kolega z klasy, pułkownik służb specjalnych.

Minusy „Klasy”? Jest kilka, ale to raczej drobiazgi. Po pierwsze, spiskowa wizja świata. W tym punkcie zgadzam się z Agnieszką Holland, która powiedziała o książce: „Nie zgadzam się ze spiskową wizją świata, którą prezentuje w swej powieści Dominik W. Rettinger, ale trzeba powiedzieć, że umie on opowiadać! Nie mogłam się oderwać”.

Nigdy nie wierzyłem w teorie spiskowe i organizacje oplatające swoim mackami cały glob. Takie pomysły zawsze odrzucały mnie od książek Ludluma.

Po drugie, finał intrygi. Lekko mnie rozczarował, spodziewałem się czegoś bardziej zaskakującego. Na szczęście został napisany w taki sposób, że można spodziewać się kontynuacji, czego sobie i innym miłośnikom dobrych „powieści z dreszczykiem” życzę.


Ocena

Jak najbardziej pozytywna. Polecam lekturę „Klasy” i jak wspominałem wcześniej – liczę na drugą część. Z chęcią dowiedziałbym się jakie trzęsienie ziemi wywołała, opisana na ostatnich stronach książki, audycja radiowa Wierzbickiego w której wystąpił Piotr Lasocki…

„Polsko-kryminalna ocena” w skali od 1-10: „Klasa” otrzymuje… 8

Pozdrawiam
Bloger II klasy – Jacek Lipski

 

Ps. masz ochotę na więcej „polsko-kryminalnych” recenzji? Zapraszam na fan page „Lubię Polskie Kryminały”.

Uwaga: źródło zdjęcia wykorzystanego w niniejszym poście to strona internetowa Wydawnictwa Otwartego.

 

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Podobne wpisy:

  1. „Lubię Polskie Kryminały” teraz również na blogu!
  2. „Lubię polskie kryminały” moja nowa stronka na Facebooku
  3. Fan page „Lubię Polskie Kryminały” obchodzi pierwsze urodziny!
  4. Ponad 200 Fanów strony „Lubię Polskie Kryminały”!
  5. Ponad 300 Fanów strony „Lubię Polskie Kryminały”!

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.

  • http://www.blaszanykogucik.pl/ Michal Beer

    Świetny ruch. Blog jest jednak bardziej przyjaznym miejscem na czytanie niż fb. To trochę tak jak z książkami papierowymi i ebookami. Korzystam namiętnie z Kindla, jednak zapach i faktura papieru jest nie do podrobienia:) Jacek, czy masz może dostęp do „tajników” realizacji serialu o komisarzu Maciejewskim. Jeżeli miałbyś jakieś newsy i ciekawostki z planu to chętnie bym o tym poczytał (myślę, że nie tylko ja:).

    • Jacek

      Dzięki, strasznie długo się do tego zbierałem. Muszę trochę odpocząć od marketingu (w agencji mam go aż nadto), więc postanowiłem więcej pisać o książkach – w sumie mam je w nazwie blogu, więc będzie w miarę spójnie. :)

      Dobry trop, dzięki. Na razie nic nie wiem na temat serialu, ale w wolnej chwili poszperam i popytam u swoich źródeł.

  • takitutaki

    Polecam Mariusza Zielke, póki co czytałem tylko jedną jego książkę ‚Wyrok’ ale świetna :) a tą książkę mam na oku też i z tego co widzę powinno przypaść mi do gust..

    • Jacek

      Dziękuję. Znam, znam. Czytałem „Wyrok” – świetna książka. Ostatnio zaliczyłem „Easylog” – też niezłe.

      • takitutaki

        o widzisz ja mam „Formacje trójkąta” i się od jakiegoś czasu do nie przymierzam.. ogólnie jestem zdania, że polski kryminał jest na dość dobrym wysokim poziomie :)

        • Jacek

          Ja w ogóle jestem entuzjastą polskiego kryminału. Wolę go nawet od skandynawskiego.
          Nie czytałem „Formacji trójkąta”, ale autora cenię, więc na pewno przeczytam.

  • Pingback: Podsumowanie roku minionego i plany na 2015 r. | Marketing, Książki & Życie()