Strraszny emailing: zwiększ długość swojego penisa!

Max Pene emailingPo Krajowym Rejestrze Długów za psucie mojego dobrego samopoczucia wziął się producent preparatu Max Pene. Nie wiem, co to za firma, ale nie lubię zaraz po otworzeniu skrzynki emailowej ujrzeć wiadomość z nagłówkiem „Nareszcie seks stał się znowu przyjemnością”. W wieku lat 31 może od czasu do czasu pobolewać mnie kręgosłup (praca biurowa + ostatnia kontuzja odniesiona na koszykarskim parkiecie), ale problemów z erekcją nie miewam. Nie potrzebuję więc środka „zwiększającego długość penisa”, „zwiększającego jego twardość” i „poprawiającego wzwód”. Mam wrażenie, że ten emailing z Onetu jest po prostu źle stargetowany. Na zdjęciu z emaila wyraźnie widać, że to jest komunikacja skierowana do segmentu 40+, a zakładając skrzynkę na Onecie podałem przecież swoją datę urodzenia…

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Podobne wpisy:

  1. Strraszny emailing: czy jesteś wśród 1.7 mln dłużników w Krajowym Rejestrze Długów?

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.

  • http://uratuj.com.pl Marcin

    Ja bym się przeraził gdyby Onet stwierdził, że potrzebuje takich środków… 😉
    Tak na marginesie to też mam skrzynkę na Onecie i uważam, że zdecydowanie najwięcej reklam przysyłają (biorąc pod uwagę te, które kiedykolwiek używałem, czyli WP, Interia, Gazeta).

    Pozdrawiam

    • http://www.jaceklipski.pl Jacek

      Wierz mi, że też się przeraziłem. Skrzynkę z Onetu mam już chyba tylko z sentymentu…

  • http://roothelp.pl Administrator

    Niestety, ale WP także obrzuca swoich klientów ciągłymi reklamami. Głównie to jakieś kredyty itp.
    Co do Onetu, to w poprzedniej firmie mieliśmy wykupić reklamę w onet-cie i teoretycznie można u nich bardzo ładnie zadeklarować grupę potencjalnych odbiorców reklamy.
    Z tego co pamiętam to około 100 000 wiadomości do odpowiedniej grupy miało kosztować coś około 40tyś.