Nowy logotyp PZPN. Symbol zmian czy malowanie trawy na zielono przed EURO 2012?

Na dzisiejszej gali w warszawskim hotelu Capitol prezes Grzegorz Lato oficjalnie zaprezentował nowy logotyp PZPN. Podczas uroczystości, w trakcie wywiadów udzielanych przeróżnym mediom i na stronie internetowej związku padło mnóstwo obietnic. Obiecywano przede wszystkim, że zmiana identyfikacji wizualnej PZPN ma być początkiem zmian w całej organizacji. Jak będzie w rzeczywistości?


Jak wygląda nowy system identyfikacji wizualnej PZPN

Nowy system identyfikacji wizualnej prezentuje się w mojej opinii całkiem nieźle. Jego twórca Andrzej Antoniuk z Salt and Pepper Brand Design odwalił kawał dobrej roboty. Wraz ze swoim zespołem przygotował ładny design, który na pewno sprawdzi się również w mediach elektronicznych, co można obejrzeć na filmiku przygotowanym przez Sport.pl:

 

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=UAJdIp7s-Uc[/youtube]

 

W tradycyjnych mediach wypadanie równie dobrze. Oto mała próbka pobrana z oficjalnej strony PZPN:

 

 

Co PZPN obiecuje sobie po nowym systemie identyfikacji wizualnej

Posłuchajmy wypowiedzi jego przedstawicieli!

Grzegorz Lato, prezes PZPN, filmik zamieszczony na stronie PZPN: „Zmiana logotypu to dla polskiej piłki nożnej wydarzenie historyczne…”

Franciszek Smuda, selekcjoner reprezentacji Polski na konferencji prasowej: „Nowe logo pokazuje jak PZPN jest odmładzany. Ten znak jest bardzo dynamiczny…”

Piotr Gołos, Dyrektor Marketingu PZPN: „Przeprowadzaliśmy badania na temat wizerunku i postrzegania PZPN-u, które przyniosły nam dużo istotnych kwestii. Nowa identyfikacja wizualna – to walka o naprawę wizerunku, odzyskanie zaufania i otwarcie się na dialog. Ten logotyp to też hasło łączy nas piłka”.

Nie szata zdobi człowieka…

Nowy system identyfikacji wizualnej PZPN to z pewnością krok w dobrą stronę. Podczas nadchodzących Euro 2012 jeden z ich organizatorów musi prezentować się profesjonalnie. Obawiam się jednak czy działacze PZPN, z prezesem Lato na czele, nie spoczną na laurach po wymianie znaku swojej firmy. Wydaje mi się, że pomimo szumnych zapowiedzi większość z nich nie zdaje sobie do końca sprawy z kluczowej kwestii. Cytując staropolskie przysłowie „to nie szata zdobi człowieka, ale człowiek szatę”.

Jak to rozumieć? Zmiana systemu identyfikacji wizualnej, jeżeli naprawdę ma na celu zmianę wizerunku związku, musi iść w parze z głęboką reformą sposobu myślenia tej organizacji. Najważniejszą bolączką PZPN wcale nie był archaiczny design, ale zerwana więź z kibicami piłkarskimi. Zmiany sposobu postrzegania PZPN wśród kibiców nie załatwi komunikacja, a tym przecież w swojej istocie jest rebranding. Jeżeli w ślad za słowami nie pójdą czyny to cała operacja będzie wyrzuceniem pieniędzy w błoto. W tym miejscu przypomnę tylko kilka niezałatwionych spraw ciążących na włodarzach PZPN:

  • wieloletnie tolerowanie korupcji na ogromną skalę wśród piłkarzy, sędziów i działaczy,
  • przymykanie oczy na stadionowe i pozastadionowe wyczyny pseudokibiców,
  • słabnąca pozycja międzynarodowa, patrz: ostatnie wybory do Komitetu Wykonawczego przegrane z kretesem przez Grzegorza Lato.

 

Wymienione kwestie stanowią zaledwie wierzchołek góry lodowej. Nie będę już w tym miejscu wypominał braku kontroli nad medialnymi wypowiedziami obecnego selekcjonera, bo to materiał na oddzielny post. Mam tylko nadzieję, że cała operacja zmiany systemu identyfikacji wizualnej to symbol nadchodzących zmian w PZPN, a nie malowanie trawy na zielono przez Euro 2012. Kibice nie są głupi, a PZPN jest u nich na cenzurowanym. Oby słowa prezesa Laty wypowiedziane w podsumowaniu filmiku ze strony PZPN okazały się prawdziwe:

„Mam nadzieję, że już niedługo jakość funkcjonowania związku będzie widoczna tak jak zauważalna jest zmiana jakościowo naszego logo!”

Trzymam kciuki! Wszyscy kibice  Polsce zasługują na związek piłkarski z XXI wieku, a nie relikt czasów realnego socjalizmu. Niech obraz „leśnych dziadków” odejdzie w przeszłość…

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

Podobne wpisy:

  1. Czy Starbucks podąża drogą GAP?
  2. Nowy Rok już za chwilę!

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.