Jestem nieziemsko elokwentny(a) czyli czas na błyskotliwy soundbite!

„Nie ważne co mówią, byleby mówili i nie przekręcali nazwiska” brzmi stara pseudo PR-owska prawda. Niestety do wielu osób z polskiego świecznika nie dotarło jeszcze, że ta prawda dawno temu wyszła z obiegu. Stosują się do niej w każdej możliwej sytuacji. Przy każdym kontakcie z mediami starają się błysnąć efektownym soundbitem. Liczą na to, że dziennikarze podchwycą ich słowa i puszczą dalej w eter, a oni zyskają popularność. Zyskają co najwyżej śmieszność, a ja mam temat na kolejną serię postów. Zapraszam do lektury cyklu „Jestem nieziemsko elokwentny…” czyli o najgłupszych wypowiedziach tygodnia!

 

 

Miniony tydzień obfitował w wysyp mądrości płynących przeważnie z ust naszych byłych i obecnych polityków. Wybór „złotoustych” był duży, ale jakimś cudem udało mi się dokonać selekcji. Przedstawiam swoją prywatna listę rankingową najgłupszych wypowiedzi. W tym tygodniu nominuję:

Numer 1 – Stanisław Pięta (PIS) w rozmowie pod Palacem Prezydenckim, w dniu pierwszej rocznicy obchodów katastrofy smoleńskiej.

„Przydałaby się jakaś stara pepesza, to byśmy tutaj sprawę obronili…”

Pepesza? Komuś przydałby się chyba psychiatra. Może koniec cywilizacji białego człowieka tak źle wpłynął na Pana Posła? A tak zupełnie na marginesie. Czy mówią coś Panu pojęcia „odpowiedzialność za słowo” i „nawoływanie/podżeganie do przemocy”? Będąc politykiem warto się z nimi bliżej zapoznać.

Numer 2 – Lech Wałęsa za słowa o Lechu Kaczyńskim dla Radia Zet

„Nie można wyróżniać bylejakości. Kiepskiej pracy. Sam pomnik za to, że zginął i jeszcze brał w tym udział?”

Panie Prezydencie, o zmarłych mówi się dobrze albo wcale. Wychodzi Pan na osobę małostkową, która nie potrafi pozbyć się uprzedzeń do swojego adwersarza, nawet po jego śmierci. Wiele osób w Polsce może podzielać ten pogląd, ale Panu jako byłemu prezydentowi nie przystoi tak się wypowiadać o następcy. Opinia publiczna uzna to za brak klasy.

Numer 3 – Roman Giertych za słowa o Jarosławie Kaczyńskim w wywiadzie dla Newsweeka.

„Polska polityka jest zatruta Jarosławem Kaczyńskim. To polityk w stylu postsowieckim, jakich znamy z Białorusi, Uzbekistanu czy Tadżykistanu.”

Przyganiał kocioł garnkowi! I to mówi człowiek, który chciał na siłę ubierać uczniów w mundurki i cenzurował listę lektur…

Numer 4 – Joachim Brudziński (PIS) za wypowiedz dla RMF FM o sympatiach politycznych pani Herbert (żona Zbigniewa Heberta).

„Pani Herbert sama dała upust swoim przekonaniom politycznym wchodząc do komitetu poparcia prezydenta Bronisława Komorowskiego”.

Wstyd i hańba Pani Herbert! To z pewnością pozbawia Panią prawa do obrony dziedzictwa męża. Ironizuję oczywiście, bo zaczynam mnie wkur…ać, że w tym kraju wszyscy dopatrują się we wszystkim politycznych podtekstów.

Na dziś wystarczy. Nie chcę się za bardzo nakręcać. Kolejna odsłona cyklu „Jestem nieziemsko elokwentny…” po moim powrocie z urlopu, czyli w okolicach 10 maja br.

Ps. kampania wyborcza w pełni, także bohaterów do cytowania na pewno mi nie zabraknie. W dzisiejszym zestawieniu dominują posłowie PIS i ludzie spoza parlamentu, ale jak znam życie przedstawiciele koalicji rządowej nie pozostaną im dłużni i powalczą o miejsca na liście w kolejnej odsłonie cyklu…

Spodobał ci się wpis? Doceń autora „lajkiem”!



Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów? Zapisz się na newsletter.

No related posts.

Jacek Lipski

Ekspert ds. strategii marketingowych dla MŚP w B&L Consulting. Mentor w AIP Lublin oraz współautor e-booka "Lubelskie Startupy 2015". Poprzednio Social Media & Account Manager w agencji reklamowej Vena Art, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Żagiel S.A, oraz asystent ds. komunikacji wewnętrznej w Vattenfall Distribution Poland. Po godzinach pasjonat "creative writing", polskich kryminałów i koszykówki.